Tue, 27 November 2007 Serdecznie zapraszamy na polgodzinny podcast, ktory trwa... 50 minut - takie male relatywistyczne zagiecie czasu. Czyli dzis pierwsze podejscie do swiat, wiemy ze 2 miesiace za pozno, ale...Ginger oraz Kierownik beda sie spierac, czy swiata maja sens, czy nie. Zatem ruby, ruby red Ginger i krotko "obszczyzony" Filip w akompaniamncie dobrej muzyki beda dywagowac, klocic sie, oraz beda poprostu dla was drodzy sluchacze jak co tydzien. co wtorek, rozmawiac sobie podczas niedzielnego, luznego obiadu. Zapraszamy zatem, czyli dzis profesjonalne gadanie na nieprofesjonalne tematy. Dziekujemy pani rezyser, za pomoc. Aaaa... uwaga - kierownik uzywa slow poszechnie uwazanych za obrazliwe a pani na obrazku powyzej nie przedstawia Ginger!Comments[38] |
Mon, 26 November 2007 Zapraszamy na ostatnia odslone naszych portugalskich historii, czyli trzeci podcast przesycony bryzom znad atantyku. Zatem nie bede marnowal waszego czasu, brac sluchawki, i do sluchania...i komentowania, jesli ktos ma jakies uwagi, spostrzezenia, badz chce nas poprostu pochwalic, ze jestesmy taaaaacy swietni, fantastyczni, cudowni, niepowtarzalni...blah, blah, blah...Comments[21] |
Tue, 20 November 2007 Podcast Nie Tylko Dla Orlow niedawno swiecil swoje dwulecie, ponad 100 odcinkow, kilkadziesiat godzin audycji, szerokie spektrum tematow i mnostwo gosci. Czy Ty tez jestes naszym fanem? Czy lubisz zabawe i quizy? Jesli tak, przygotowalismy dla Ciebie konkurs, bardzo sie cieszymy, ze odwiedziles nasza konkursowa strone i chcesz sie z nami milo spedzic czas, a przy okazji troche powspominac.
Zapraszamy do naszej zabawy, gdzie mozesz wygrac iPoda Nano 4GB, idealnego do sluchania muzyki, oraz twoich ulubionych polskich podcastow.
Wystarczy odpowiedziec na 21 pytan, wystarczy odrobina uwagi, przypomnienie sobie kilku podcastow, nagranie odpowiedzi, bo tylko tak bedziemy przyjmowac zgloszenia... i juz, jesli bedziesz miec szczęście w losowaniu, Filip i Ginger beda pod wrazeniem, iPod bedzie twoj. Zyczymy powodzenia i zapraszamy na strone z pytaniami oraz zapoznanie sie z regulaminem konkursu! Comments[68] |
Thu, 15 November 2007 Serdecznie zapraszamy na XI epizod videocastu (nie wiem czemu, ten pan na wizji ciagle mowil, ze to X epizod). Zatem zaczynamy, ogromne spoznienie, ale jest - KONKURS!!! Narazie preludium, ale juz niedlugo na stronie pojawia sie stosowne informacje, jak, co i dlaczego mozna cos wygrac. Zatem prosze sledzic strone, prosze sluchac...i prosze ogladac videocast do konca, bo Redakcja otrzymala paszkwilowo-przesmiewczy list od pewnej, chyba juz nie zaprzyjaznionej redakcju z Bruuuklina,, gdzies w zjednoczonych krajach. Polecam uwadze wlasnie te ostatnie 5 minut. Plik dostepny takze w serwisie YouTube. Comments[13] |
Tue, 13 November 2007 Dawno sie z Gini nie widzielismy. No bo ona byla Chora, a ja wciaz zabiegany. Ale udalo sie spotkac. I udalo sie cos nagrac. Oooo, 4 godziny nagrywalismy i oto efekt kilkudziesieciu minut naszego spotkania. Ale, wlasnie ale...wszystko bylo by Ok, gdyby nie dlugosc tego podcastu. Wiemy, ze niektorzy sluchacze narzekaja, ze godzina to za duzo, zatem obiecujemy, ze to nasz ostatnio godzinny podcast, bedziemy teraz juz raczyc sie krotszymi formami, moze nawet 30 minut sie przytrafi. Zatem zapraszamy na podcast taki spontaniczno-gadulski, czyli to co z moja podcastowa partnerka nam najbardziej wychodzi: gadanie o pierdolach... Zapraszmay na godzinne spotkanie z doskonalym duetem w najlepszym polskim podcascie!Direct download: Odcinek_113_-_Oponki_milosci_i_dziewucha_bez_ucha.mp3 Category: podcasts -- posted at: 11:13 AM Comments[10] |
Tue, 6 November 2007 Sercecznie witam i zapraszam na awizowany w podcascie videocascik lisbonski. Bedzie troszku mnie, troszke zoltych tramwaji, bedzie lisbonskich widokow tez troche no i moja mala prelekcja na poczatku... Zatem 10 minut i wszystko jasne. Zapraszamy i Obrigado za komentarze. Film dostepny takze w serwisie You Tube.Comments[10] |
Mon, 5 November 2007 Serdecznie witam w kolejnym, czyli juz drugim portugalskim odcinku. Dzis zapraszamy do Lisbony, na wedrowke po miescie oraz na...a to sie sluchacze dowiedza juz podczas prelekcji... Zatem Lisbona, jedno z moich ulubionych miast, jedno z moich ulubionych miejsc, gdzie naprawde dobrze sie czuje. Nie za duze miasto, nie za duzo ludzi, nie za duzo zgielku i tak byc powinno. Co robilem w miescie, to sluchacze dowiedza sie sluchajac kolejnego, lekko dluzszego niz zwykle odcinka... Zapraszamy i obrigado za uwage ;-)Comments[9] |
Fri, 2 November 2007 Powiem wam tak, najlepiej sluchac tego odcinka w lozku, wieczorem, po ciemku... z dobrymi sluchawkami, bo diabel... tkwi w szczegolach. Zatem zapraszamy na grobowo-przerazajacy odcinek podcastowy czyli dzis bedziemy razem z Ginger (chociaz ona mi gdzies zniknela podczas kopania) bedziemy dzis wracac do przeszlosci i odgrzebywac stare podcasty. Mam nadzieje, ze odcinek pomimo grobowego nastroju i dlugosci przypadnie wam do gustu, a dla mlodego narybka podcastowego bedzie lekcja...historii. Zapraszamy i niech moc bedzie z wami... No i jak byscie gdzies Ginger widzieli, dajcie znac, bo ona sie bardzo boji ciemnosci...Comments[20] |
Tue, 30 October 2007 Serdecznie witamy i zapraszamy na totalnie niespojny i szalony odcinek. Czyli dzis, z racji tego ze sie dawno z Ginger i Michalem nie widzielismy rozmowy w toku, czyli nagrywanie na zywca tego co nam sie w glowach ulozylo. Sprzet troche tez zawiodl, cos na poczatku nie tak jak powinno, Ucielo Gini pol powitalnego monologu, ale potem juz bylo ok. Nic straconego, w nastepnym, wtorkowym podcascie juz bedzie wszystko tak jak byc powinno. Zatem dzis obiadowe dywagacje, jak minely wakacje, co panie w polityce, i jak poprostu plynie zycie. To wszystko na zyczenie chlopakow z Brooooklina - czyli newsy z Dublina! Dzis duza dawka piegow - zapraszamy!!!Comments[18] |
Fri, 26 October 2007 Serdecznie witam i zapraszam na pierwszy portugalski, wakacyjny podcast. Z racji, ze w piatki nikt z polskich podcasterow nie nadaje, termin wolny, a podcasty mam wrazenie mile dla ucha wlasnie na weeknd, to wlasnie dzis zapraszam na pierwszy z trzech portugalskich odcinkow. Dzis zapraszam na plaze, bo przeciez co to za wakacje bez oceanu i piasku. Bedzie tez troszke o golfiarzach, o knajpkach i dobrych portugalskich winach. Wszyszko przesycone atlantyckom bryzom oraz cieplym pazdzirnikowym sloncem. Zaprasza serdecznie.Comments[9] |
Tue, 23 October 2007 No i czuje sie jak polityk, obiecalem, obiecalem... i nic z tego nie wyszlo. Przyczyna nie jest skaplikowana. Ot moj organizm postanowil zaprotestowac i wciaz chodzic wedlug portugalskich temperatur w sloncu, czyli 37-40 stopni Celcjusza. No i mamy problem. Grypka chyba. Moze to wina zminany klimatu, moze wina irlandzkiej pogody, jedno wiemy, ze dziesiejszy podcascik jest zastepczy, czyli by sluchacze wciaz pisali, ze nie wazne czy choroby, burze, i tajfuny, i inne przeciwnosci losu, co wtorek, od 2 lat... zawsze podcast sie ukazuje. Zatem by tradycji stalo sie zadosc, nagrany na kolanie w poniedzialkowy wieczor maly...hmmm...imieninowy podcascik. Nie wiem czy wyzdrowieje, wiec juz nieczego nie obiecuje, moze Gini przejmie po moim zejsciu schede i obowowiazki, ale narazie wiem, ze w piatek zapraszam na pierwszy portugalski podcast. Wciaz z 38 stopniami - chory kierownik.Comments[10] |
Thu, 18 October 2007 Diabelska rozgrywka, czyli nieniejszym zaczynamy swietowanie naszych 2 urodzin, czyli bedzie sie dzialo, bo i konkursik odwlekany, bo i duzo innych atkakcji (jesli czas pozwoli), Ginger bedzie rozdawac autografy, Kierownik bedzie sie puszyl i przyjmowal gratulacje i wyrazy szacunku. Ale nie zapomnijmy o tych co zanmi plyneli na fali przez te dwa lata, nieodzalowany Biedron, Zuzka, i wspanaly glos Arka Szczepana Szczepkowskiego. Bez nich, i bez kilku poniejszych (nieumniejszajac ich zaslog) osob, nie bylo by nas. No i Boski Luk, Witkowski oraz JAcek artymiak, ktory byli cichymi ojcami tego projektu.
Czy te dwa lata znienily cos w waszym zyciu? Czy te dwa lata cos dobrego przyniosly? Czy te dwa lata z podcastem sprawily, ze czesciej sie usmiechacie, sluchajac naszych odcinkow oraz naszego gadania?
Mam nadzieje, ze po mimo wzlotow i upadkow, bo zawsze tak jest, ze raz jest lepiej, raz jest gorzej, to trzymamy poziom i jestesmy juz napewno jednym z 4 filarow polskiego podcastingu. Niech nam ziemia lekka bedzie, jezyk gietki, a sluchacze cierpliwi i wytrwali w sluchaniu naszych cotygodniowych spotkan.
I na koniec podziekowania dla sluchaczy, bez ktorych to wszysko nie mialo by sensu... Bedziemy nadawac do ostatniogo sluchacza, bodz do samego konca swiata. A moz enawet dluzej, kto to wie...
Srednia krajowa jak widzicie diabelska, 666 sluchaczy srednio na odcinek, ale sa i podcasty, ktore przekroczyly magiczna bariere 2000 odsluchan. I tak trzymac! Dziekujemy jeszcze raz i prosimy o skromne zyczenia i rownie skromne prezenty ;-) Category: text edit -- posted at: 7:39 AM Comments[10] |
Mon, 15 October 2007 Wakacyjny podcascik, czyli kierownik wciaz na wakcjach, ale w hotelu maja iMaczki i da sie na nich nawet cos montowac. Ale wakacji juz koniec, czas wracac do ukofanej Gini, do sluchaczy i do...domu. Dzis mala forma, kilka minut...bo dotarly glosy, ze brak formy i sluchacze przewijaja....Echhh...Comments[11] |
Tue, 9 October 2007 Druga swieczka zaplonie tuz tuz, wiec dzis troszke powrot do przeszlosci, czyli pol roku temu spotkalismu sie z Gosia, Przemkiem...i kilkoma milymi osobami w Holandii na mily weekend. Plany i rozmowy wtedy byly ambitne, ale teraz po pol roku patrzac na to wszystko jeszcze raz, to jakze sie swiat zmienil, jakze sie zmienili ludzie przez te pol roku... Echhh... Zatem dzis godzinka we trojke, czyli poprostu nagrywanie naszych rozmow, dialogi na cztery, ups... na szesc nog. Do podcastu byla tez doalaczona wizja, ale Przemek niestety zawiodl, i material video juz chyba nigdy nie ujrzy swiatla dziennego. Ale to co zostalo, prosze posluchac. Godzinka naszego gadania... Zapraszamy!Comments[2247] |
Tue, 2 October 2007 Tak sie zastanawiam, czt mial bym tyle sily sam to wszystko prowadzic. Czy monologi moje mialy by racje bytu, gdybym prowadzil wszystko sam. Nie sadze. Dlatego tak wazny jest dialog, tak wazne, wg mnie, by podcast byl prowadzony conaj mniej we dwoje. Dlatego Gini, super babeczka ktora naprawde zaluguje na duze slowa uznani. Zatem dzis tak podcast, dialog. Rozmowy o wszystkim i o niczym, z ulica w tle. Dublin to nie duze miasto. Dublin to miasto kilku ulic, a zycie w sumie skupia sie w centrum. Temple bar, Hanry street oraz Grafton street na ktorej dzisiaj bedziemy Was goscic. Zapraszamy serdecznie i prosimy o wypelnianie ankiety...jeszcze tylko kilkanascie dni bedzie aktywna...Comments[21] |
Tue, 25 September 2007 Malo slow, wiecej muzyki, czyli 26 wrzesnia, kilka lat temu zmarl tragicznie i nagle moj jeden z najulubienszych artystow. Dzis w podcascie muzycznym, czyli jak wspomnialem wiecej muzyki niz slow troche przyblize i jego i sylwetke, ale przede wszystkim muzyke. Zatem 50 minut grania. Zapraszam!Comments[23] |
Tue, 25 September 2007 Serdecznie zapraszam na maly (no, 10 minutowy) teledysk zrealizowany ponad 16 lat temu, kiedy bylem jeszcze mlody i piekny. Zatem powrot do mlodosci, czyli zapis z imprezki, ktora odbywala sie u mojej Babci, bez zgody Babci. Czyli ulica Fredry 1 i calkiem niezle bibki tam byly. Ale ze podcast z Robertem Palmerem w tle, nie moglem sie oprzec, by opublikowac ten material. Echh..dobre, stare lata licealne...
Zapraszam!Comments[15] |
Tue, 25 September 2007 Serdecznie witamy i zapraszamy na kolejny epizod naszego tasiemca. No i sie dziej, Ginger, sie chwilowo zwolnila, no, w kazdym razie dzisiaj jej nie bedzie, chorobowe, alebo przesilenie jesienne, albo Bog wie co jeszcze. Ale prosze sie nie martwic, mamy inna, fascynujaca kobiete dzis w podcascie, i by zachowac stabilizacje w naturze, dzis urocza Emilia bedzie w permanentnym zastepstwie Gini. Zatem dzis podcast lekko monotematyczny, bo bedzie o Emigracyjnym Expo, czyli ciekawym wydarzeniu, ktore odbedzie sie nie dlugo w Dublinie. Bedzie troche o sporcie i troszke znienawidzonych reklam. Ahoj!Comments[15] |
Mon, 17 September 2007 Kolejno odlicz!!! Raz...Dwa!... i tyle. Nie ma nas wiecej, ale to wystarczy! NAwet psa sobie nie sprawilismy... Zatem zapraszamy na kolejny odciniek podcastu, czyli wprost z okopow dzis dla was, kochani sluchacze nadajemy niezwykle ciekawy paramilitarny odcinek. Co dzis bedzie? Otoz zanim zaprosimy do naszej wojskowej stolowki oraz pokazemy wam nasza wojskowa radostacje, najpierw rozpakujemy prezenty, zobaczymy co nam podeslali sluchacze, sprawdzimy czy Gini sie maluje no i zobaczymy co slychac na froncie... To mniej wiecej tyle, co czeka was w podcascie mumer stodwa... Wir laden Sie ein, zu hören dieses fantastische podcast. Nur 50 Minuten. Jahwol - alles gut!Direct download: Odcinek_102_-_Dwoje_pancernych_bez_psa.mp3 Category: podcasts -- posted at: 4:57 PM Comments[22] |
Mon, 10 September 2007 Siamo dopo che l'episodio 100 così noi stia iniziando il capitolo brandnew. Così, me ed Aga sono andato in Italia in breve la vacanza. Ci sarà storia circa il tarranta, circa il piede di italin e poche più storia. Siamo molto pleased a innvite voi ascoltare questo episod speciale di podcast non soltanto le aquile. 50 minuti di podcast polacco migliore nel mondo.Comments[18] |
Mon, 3 September 2007 Kilku sluchaczy pisalo do redakcji z pytaniami: Co bedzie w setce? Jacys
wielcy goscie, znani ludzie? Czy bedzie po staremu, czy inaczej?
Hmmm... i co ja mam powiedziec, najlatwiej posluchac, ale rzeczywiscie
w odcinku numer 100 bedzie inaczej czyli nieskromnie powiem, ze podcast
jest dedykacja dla tych ktorzy tworzyli ten moj swiat, podcast jest -
holdem - to za mocne slowo, ale malym zadoscuczynieniem, za te prawie
dwa lata, za to, ze ze mna wytrzymali, za to, ze chcieli sie bawic, i
co wazniejsze mieli tak jak ja radosc z tego co robili. Czasem czuli
sie manipulowani, czasem czuli sie ze sa tylko pionkami w mej grze, ale i byl czas gdy oni dochodzili do glosu i sami prowadzili podcasty! A jak! Zatem ja,
rezyser swiata nie zapomina o tych, ktorzy stworzyli cos,
czego w swiecie nie bylo wczesniej. Pierwszy polski podcast
multikulturalno - multirozrywkowy. Dla was, moji wspolpracownicy,
podcasterzy, dla was te 50 minut... Dziekuje... bo bez was, nie bylo by nawet 10 odcinkuff.Direct download: Odcinek_100_-_Niedoskonala_Nieskonczonosc.mp3 Category: podcasts -- posted at: 5:46 PM Comments[29] |
Mon, 27 August 2007 Ostatni odcinek pierwszej setki. Za tydzien zwyczajny-niezwyczajny odcinek, ale zanim spotkamy sie za nastepnym razem, dzis zapraszam na dobra godzinke z podcastem Nie Tylko Dla Orlow oraz z goscmi zaproszonymi do podcastu. Filary polskiego podcastingu+swieza krew. Wspaniala czworka plus jegomosc, ktoremu troche krwi napsulismy ostatnio, ale wyroznienie, wystpienie posrod aleji gwiazd powinno ukojic jego dume i dusze. Zatem dzis podcast o tym, jak 3 minuty audycji radiowej moze byc inspiracja do ponad godzinnego podcastu. Przemyslenia, opinie, mysli, wspomnienia - to wszystko dla Was nasi sluchacze w tym podcascie. I powiem Wam, na podstawie kilku osob, ktore juz przesluchalo off-line odcinek, ze ta dobra godzinka szybko, milo i ciekawie zleciala...
Zapraszamy zatem do sluchania, komentowania, i udzialania sie w ankiecie...
Bylbym zapomnial,w podcascie uzylem kawalkow sluchowiska PR, autorstwa Agaty Christie - "Radio"
Gini& Fifi Comments[20] |
Tue, 21 August 2007 No to jedziemy! To juz chyba ostatni odcinek wakacyjny, odcinek ostatni z cyklu Dublin Online. Podcaster, chyba jeden z najfajniejszych zaprasza na kolejny odcinek, na 50 minut przyjemnego gadania i tym razem w podkladzie duzo dobrej muzy na zycznenie sluchaczy. A co do muzy, to szykuja sie podcasty muzyczne, wiec bedzie sie dzialo, ale to dopiero we wrzesniu. Narazie jednak wiecej gadania niz muzyczki czyli wakacyjny, lekko chaotyczny podcast przeremasterowany 2 razy, bo za pierwszym razem wogole mie sie nie podobal, 4 godziny zmarnowane, ale to wszystko ku chwale sluchaczy. Zatem dzis znowu z Irlandii, znowu duzo informacji o tym co na wyspie, co sie dzieje, i jak sie to wszystko je... Zapraszam i milego oddzwieku!!!Comments[38] |
Tue, 14 August 2007 To juz polowa sierpnia, wakacje trwaja, a co za tym idzie podcasty tylko irlandzkie. Na zielono, po celtycku, z zielonej wyspy specjalnie dla was, nasi drodzy Sluchacze co wtorek. Zatem dzis podcast wybitnie mowiony, kilku waznych gosci, klika waznych padnie zdan, bedzie zatem dzis maximum slow, minimum muzyki, bo przeciez o to chodzi, by rozmawiac, a nie zanudzac muzykå. Zatem zaloga dzis w komplecie, moja skromna osoba, kuszaca Ginger, bedzie Akson, bedzie Michal, no i oczywiscie pewna blondynka, na ktora czekalem ponad rok... To wszystko dzis w podcascie, to wszystko dzis z Dublina i okolic, to wszystko dla was, kochani sluchacze. 50 minut, 42mb gadania... Dasz Bør!!!Comments[21] |
Tue, 7 August 2007 No i stalo sie, liczylismy, liczylismy...i wyszlo, ze wlasnie dzis jest 100 odcinek podcastu. No bo mielismy odcinki polowiczne, odcinki 3/4. i inne takie kwiatki. Wiec dwa miesiace przed oficjalnym swietowaniem, dzis zapraszamy na sredniowieczny odcinek rycersko-zamkowy. Bedzie troszke powrotu do przeszlosci, zagladniemy do pewnego irladzkiego zamku, oraz znajdziemy sie w centrum historii Irlandii. Zatem jak co tydzien, dzis poraz setny, zapraszamy na podcast. 50 minut najwyzszej jakosci.Comments[23] |
Tue, 31 July 2007 Male spoznienie, ale serwer sie slimaczyl... Ostatni lipcowy odcinek, czyli jestesmy w polowie wakacji. Dzisiaj kobiety rzadza w podcascie czyli szpotkanie z przemila Ginger oraz Judytå. Pogoda nas nie rozpieszcza, mowie oczywiscie o dublinie, lato tego roku nie za bardzo sloncem rozgrzewa, ale po mimo to bedziemy rozmawiac o planach urlopowych, bedzie troszenke wiecej muzyki, troszke opinii naszych milusminskich oraz poprostu 50 minut dobrego polskiego podcastingu. Zapraszamy i zyczymy milego sluchania...Comments[13] |
Tue, 24 July 2007 Czy najlepsze babeczki sa w niemczech (moze Samosia), czy amerykanie to pieprzone egoisty (moze Witkosiu), czy w Dublinie latwo znalezc mieszkanie (moze tak), czy Przemek mieszkal w wiezy? Na te wszystkie pytania znajdziesz odpowiedz po przesluchaniu naszego podcastu. Zatem zapraszamy na kolejne wakacyjne spotkanie, czyli tylko Dublin, tylko Irlandia, tylko na zielono, czyli 50 minut spotkania z przemilymi ludzmi, ktorzy tak wiele maja Wam, drodzy Sluchacze do powiedzenia... do zanudzenia ;-))) Zaaaapraszamy!Comments[18] |
Mon, 16 July 2007 Wakacyjny, lipcowy podcast nagrywany na swiezym powietrzu. Czyli zapraszamy (moim zdaniem) na nie do konca oszolamiajacy podcast z cyklu: Wakacyjne gadanie dwoch ludzi kolo trzydziestki - czyli towarzystwo wzajemniej adoracji. No i mialo byc ciekawie i mialo byc fantastycznie a wyszlo jakos takos. Oczywiscie nie jest to wina Przemka...z ktorym prowadze, ale jakos brak tego czegos, co powoduje ze podcast jest ciekawy i oszalamiajaco interesujacy. Ale co tam,mi sie nie podoba, ale sluchacze moga oszalec z zadwolenia... Zatem zapraszam...50 minut, 40 mb... Z Bogiem!!! AmenComments[19] |
Tue, 10 July 2007 Serdecznie witam w kolejnym, wakacyjno-narcystyczno-autorskim odcinku. No i mialo byc tak pieknie, tak wspaniale, material nagrywany o niesamowitej wartosci, goscie, konkursy, quizy...i szlag trafil moje pliki. Zdarza sie. Wiec EMERGENCY. Trzeba bylo wciagu kilku godzin reaktywowac wszystko, czyli zupelnie inny podcast, zupelnie inny skrypt, zupelnie inny pomysl. Ale tak jest jak sie pier*** sprzet. Zatem dzisiejszy podcast na kolanie, jeszcze problemy z ladowaniem na serwer, zatem prosze byc wyrozumialym, skonczylem kolo 3.13 AM, wiec moga byc problemy. Ale co tam. Wazne ze sie udalo! 50 minut, zapraszam do sluchania i... Przemek, wybacz!Comments[8] |
Mon, 2 July 2007 Serdecznie witam i zapraszam na pierwszy wakacyjny, a co za tym idzie, jedynie sluszny irlandzki odcinek. Zaczynamy z grubejr rury, czyli dzis maly podcast drogi. Bedzie milo bedzie sympatycznie, bedzie radiokomunistycznie czyli bedzie sie dzialo, oj bedzie... Zapraszamy i zyczymy milego odbioru. Roger. CHQ. Roger.Comments[21] |
Tue, 26 June 2007 Serdecznie witam i zapraszam na totalnie chaotyczny i marudzaco-nurzacy odcinek, czyli nie przygotowalem sie do lekcji. Ale mimo wszystko udalo mi sie splodzic 50 minut, co by sluchacze sie nie czepiali. Zatem jak co wtorek, porcja polskiego podcastingu w wykonaniu pana F.D. Zapraszami mam nadzieje na jakies komentarze, bo ostrzegam, jak nie bedzie odzewow, to sie obraze...
50 minut, 40 megabajtasow... Niech moc bedzie z wami!Comments[14] |
Mon, 18 June 2007 To juz definitywny koniec z podcastami pod wezwaniem Moje Miasto! Drugi odcinek Wielkopolski, tym razem mam wrazenie ciekawszy, duzo gosci i az 20% wiecej, czyli godzina z podcastem Nie Tylko Dla Orlow. Zapraszamy i zycze milego odbioru!Comments[23] |
Mon, 18 June 2007 Poznañ to moje miasto rodzinne, kocham je jak zadne inne - czyli zapraszam dzis na urodzinowo-poznanskie spotkanie z podcastem Nie Tylko Dla Orlow. Dzis duzo gosci, dzis duzo wielkopolskich klimatow, czyli Pyry rulez! To juz ostatnie spotkanie z serii Moje Miasto. Co za duzo to nie zdrowo, dlatego wracamy powoli do Irlandii, wracamy do zrodel, czyli juz niedlugo zapraszam ponownie na zielona wyspe. Ale tymczasem Poznan, i wiele ciekaych osob, oraz mooje lekko nostalgiczne gadanie. Zapraszam na troszeczke dluzszy podcast niz zwykle: 55 minut! Stereo!Comments[17] |
Tue, 12 June 2007 No to zapraszam na drugi podcast z Berlina, czyli juz przedostatni odcinek z serii Moje Miasto. Zatem Berlin poraz kolejny, odcinek ktorego mialo ne byc, ale ze sie rozgadalem, i stracilem kontrole nad soba... no to mamy... odcinek numer 87. Zatem zapraszam na wycieczke po Berlinie i coz, czekam na komentarze, jaki i te zle, jak i te budujace... Milego sluchania...Direct download: Odcinek_87_-_Moje_Miasto_I_Berlin_2_1.mp3 Category: podcasts -- posted at: 12:22 PM Comments[17] |
Mon, 11 June 2007 Serdecznie witam i dzis zapraszam na dosc niespodziewany odcinek podcastu z cyklu Moje Miasto. Czyli dzis Berlin, w ktorym bylem na poczatku czerwca, mikrofon, Filip i truskawki, to najwazniejsze wydarzenia. Zatem bede chodzil po ulicach, rozgladal sie, opowiadal co widze, wracal tez bede do przeszlosci, czyli to co mi sie przypomni z z dawnych, mlodzienczych czasow. Podcast mial miec 50 minut, i tak jest, ale nagrywajac, chodzac po miescie stracilem i rachube czasu, jak i stracilem samokontrole, czyli zaczalem gadac jak najety, czego efektem bedzie drugi berlinski podcast. Dla wielu moze wydawac sie nudnym, gadanie goscia chodzacego po Berlinie. I pewnie maja racje, ale moze bedzie kilku sluchaczy ktorzy "znajda" ten podcast ciekawie...;-)))Comments[11] |
Thu, 7 June 2007 Zatem mam playerka na stronie, prosze sobie sprawdzic czy dziala, po prawej stronie jest link i jak stwierszilismy z Borysem, lepiej ze bedzie tak, ze link, ze bedzie sie okienko otwieralo osobno, bo bedzie mozna dalej surfowac soebie a okno odtwarzacza bedzie dalej dostepne i odtwarzalo podcast. Zatem uroczyscie zapraszam do sluchania bez uzywania iTunesow, innych agregatorow, prosto ze strony, z serwera podcast Nie Tylko dla Orlow da sie odbierac. Jest zielony, jest pod kolor strony i jest fajoski... Dziekuje jeszcze raz Pozytywnie zakreconym zaciszanom... za pomoc...i innym za proby pomocy ;-)))
kierownik
Pozdrowienia tez dla Doris z Niemiec za fspanialego maila...! Category: text edit -- posted at: 9:40 AM Comments[9] |
Tue, 5 June 2007 To juz trzeci, kolejny odcinek z cyklu: MOJE MIASTO. Wraz z kolejnymi odcinkami wpadam na kolejene pomysly, jak bym chcial, jak by to mialo wygladac, ale coz, jest tak jak jest, nic juz nie da sie dodac, choc moze w ostatnich dwoch edycjach z cyklu, moze bedzie lekko inaczej, mam wrazenie ze nawet ciekawiej. Zatem dzis moje miasto Dublin, czyli 3 rozmowy z trzema osobami. O miescie, o doznaniach, o odczuciach...o tym, ze da sie tu byc soba... Podcast mial miec poczatkowo inna forme, duzo gosci przewinelo sie, ale w koncu kilka osob wycofalo "akredytacje" dla swoejego glosu... i skonczylo sie tak jak uslyszycie. NIe-nikt nie mowi, ze wyszlo zle...ot, wyszlo inaczej, niz planowal autor... zzatem...50 minut...jak co tydzien...Comments[24] |
Tue, 29 May 2007 Serdecznie witam i zapraszam na kolejny podcast z cyklu: Moje miasto. Dzis powracamy do Holandii, by porozmawiac z trojka przemilych ludzi, Netta, Wolny, i one and only Przemion. Bedzie troche o tym jak sie zyje, bedzie o tym, jak plynie czas, bedzie o tym, co ciekawego w zyciu ludzi, ktorych spotkalem.
W tym tygodniu mial byc drugi podcast majowy, ale z powodu choroby red. prow. odcinek polityczny zostanie wyemitowany w niedalekiej przyszlosci. Zatem jak co tydzien, 50 minut, 40 MB... Pozdrawiam i zapraszam do komentowania.Comments[16] |
Wed, 23 May 2007 Serdecznie witam, ale witam w lekko smutnym, moze bardziej zlym, niz smutnym nastroju, bo tak sie zastanawiam..iz wraz ze wzrostem ilosci podcastow (na tydzien), wraz z powolnym, ale ciaglym wzrostem sluchalnictwa, wraz ze wzrostem mojej slawy i rozpoznawywalnosci medialnej... spadaja ilosc komentarzy na stronie. Pod kazdym podcastem, dwa, ledwie trzy - miernota Panie, nic sie nie dzieje. No nic. Nuda. Zastanawiam sie dlaczego tak jest, bo skoro odcinek zciaga przez pierwszy tydzien okolo 300 osob, to czy nie znajdzie sie 10% by cos na ten temat powiedzialo? Filip - odcinek kicha, fatalny, badz fajny... ciekawy. Oczywiscie grono wiernych komentatorow, w liczbie 10 sztuk (slownie: dziesiec) nie ma prawa brac do siebie tego zazalenie, ale co z reszta? Nie chce juz mowic, o propozycjach sluchaczy, co by chciali uslyszec, o czym... Czy naprawde im obojetne co sluchaja? Czy naprawde nie zasluguje nawet na maly komentarz?Rozzalony Kierownick bez weny tworczej. Category: text edit -- posted at: 9:14 AM Comments[333] |
Tue, 22 May 2007 Czasami sie zastanawiam sie czy publikowanie muzycznych podcastow ma sens. Bo preciez muzyka jest wszedzie, choc w wiekszosci stacje sa skomputeryzowane, i coraz zadziej gra czlowiek. Coraz czesciej gra komputer, playlisty i top 100 i takie tam gwiazdy, hity i mega utwory goszcza na falach eteru. Gdzies ulecial czas muzyki, ktora miala cos do przekazania, gdzies zaginal sens muzyki, gdzies to wszystko zostaje zatluczone przez komercje i wszechobecne umcy umcy umcy. Czyli dzis majowy muzyczny podcast, cofamy sie 20 lat, wieczor plytowy, i muzyka z nim zwiazana. 50 minut, 40 mb!Comments[15] |
Mon, 21 May 2007 Serdecznie witam i zapraszam na pierwszy podcast z serii, czyli zapowiadana juz wczesniej telenowela MOJE MIASTO. Na pierwszy ogien pojdzie Warszawka, czyli 50 minut stolecznych klimatow. Zatem beda rozmowy z autochtonami, bedzie troche wiadomosci, bedzie przejazdzka czerwonym autobusem, bedzie male info o numerach warszawskich, pojedziemy do skupu butelek oraz dowiem sie... czy warto wyjezdzac na saksy do Irlandii. To wszystko dla was moji drodzy sluchacze.Comments[16] |
Mon, 14 May 2007 Dawno nie bylo podcastow muzycznych, wiec majowo zapraszam na dwa. Zatem pierwszy, czyli slyszana juz u mnie Pani urocza norwezka. Wtedy skromnie, tylko dwie piosenki, dzis caly podcast dedykowany jej. To wszystko za sprawa nowo wydanej plyty. Polecam podcast, choc dla niektorych taki rodzaj muzyki moze lekko przyprawic o nastroje depresyjne, choc ja sam uwazam, ze taki rodzaj jazzu, badz smooth muzic jest dobry na kazda pore dnia i nocy... niezaleznie od humoru.
Zapraszam, jak co wtorek, 50 minut, 40 MB. Enjoy!Comments[10] |
Mon, 14 May 2007 Nasz pierwszy regularny holenderski odcinek czyli trio Filip - Gosia - Przemko non stop gadajom. Jeden z niewielu podcastow, gdzie nie ma ani grama muzyki, a mimo to jest (mam wrazenie) bardzo ciekawie. Ale w zasadzie o to chodzi w tym wszystkim, by rozmawiac, by dzielic sie opiniami i cieszyc sie soba, spotkaniem. Zatem po roku, teraz juz wiemy, ze to co bylo spontanicznym, wariackim pomyslem, by sie spotkac, by zobaczec naprawde jacy jestesmy, po roku przyszedl czas proby. I znowu w Amsterdamie. Zatem jestesmy dojrzalsli, madrzejsi, bardziej krytycznie wobec siebie ale wciaz jestesmy wariatami latajacymi z mikrofonem po swiecie. Gosia, PRzmek - bez was nie bylo by tego wszystkiego, i nie mowie o jednym dwoch podcastach, ale calej emocjonalnej otoczki...
50 minut, 40 MB, jak co wtoreck. Zapraszam!Comments[16] |
Mon, 7 May 2007 Najpierw zapraszamy do posluchania PDetroit. Potem Serdecznie zapraszamy na malo irlandzki podcast, a w zasadzie chyba slowa nie bedzie o Irlandii. Mozna tez odwrotnie zatem dzis dialog, bedzie on i ona w duzej depresjii. Podcast nagrany poniedzialkowyom nocom, przy dzwiekach nocnego kominka. Gadamy, puszczamy muzyke grupy Tuberculucas, pijemy moskito. Rozmawiamy m.in. o nowym kondominium, o karuzelach i kanalach, o pilce noznej (Go Alkmaar!), pierwszej perskiej restauracji w Zoetemeer. Zapraszam do zciagania, sluchania, podziwiania, komentowania :) My mielismy duzo zabawy, ale czy wy, drodzy sluchacze tez bedzie to bawic?
50 minutek, jak co tydzien!!!Comments[21] |
Mon, 30 April 2007 Serdecznie witam w ostatnim kwietniowym podcastem i zapraszam na 50 minut z boskim podcasterem. Czyli dzis regularny odcinek, zadnych konkretnych tematuff, zadnych konkretnych zlecen. Bedzie prawie 50 minut z moimi kuszacym glosem. A co, dawno sie nie produkowalem tak poprostu. Zatem bedzie o wszystkim, troszke o tym co sie dzieje w Irlandii, o wyborach, bedzie o tym, ze jeszcze wciaz nie mam komputera, bedzie o szkoleniach czyli o tym, ze malo czasu dla siebie, bo wciaz sie doksztalcam. Zatem kwietniowe slonce w Dublinie jest przepiekne, choc ostre, niebieskie niebo przez caly miesiac. Nic tylko zyc, nie umierac.
Mam nadzieje, ze podcast przypadnie sluchaczom do gustu, prosze sie "feedbackowac" oraz nagrywac dla mnie wiosenne pozdrowienia, wszystko puszcze w podcascie!!!
50 minutek, 40 megabajtasow!!! Jedziemy!!!Comments[13] |
Tue, 24 April 2007 Od dluzszego czasu fani Prison Break zastanawiaja sie, czy po sezonie numer II, nastapi jego kontynuacja. Wszystkim tym, ktorzy jeszcze nie wiedza spieszymy z informacja, ze nowy sezon opatrzony cyferka III - bedzie. Jego oficjalna premiera zapowiedziana zostala na 29 sierpnia 2007 roku, czyli prawie 5 miesiecy po zakonczeniu II sezonu. Sezon ma sie pojawic pod zupelnie inna nazwa, ktora zostanie ogloszona wkrotce. Tia...Sezon III, ale zanim to nastapi, garsc informacji, wrazen i opinii o tym co sie dzialo podcas sezonu I i II, co sie dzialo u mnie w marcu, czyli w miesiacu pod znakiem i przed telewizorem i zza kratami, jesli tak mozna to ujac. Zatem zapraszam na odcinek wiezienny, bedzie troche o historii wiezienia pewniego w Dublinie, bedzie o glownych bohaterach PB oraz troche muzyki z filmu... Zapraszam, jak co wtorek, 55 minut podcastu! No to do wiezienia....upsss...do widzenia...Comments[18] |
Mon, 16 April 2007 Serdecznie zapraszam na doze wielkiego sportu. Bedzie Golf, bedzie Baseball, bedzie Krikiet...i inne takie glupie sporty. Glupie i nudne jak nie wiem!!! Zatem dzis drugi podcast w tygodniu, a co, nie moge? Martin gada wciaz w trzech podcastach, a ja nie chce byc gorszy!. Zatem zapraszam na podcast zrodzony z pasji, z nadgorliwosci, z nadmiaru wolnego czasu i posiadania mikrofonu, lezac w lozku. Bedzie teotertycznie 10 najnudniejszych sportow swiata, choc zmiescilo sie tylko dziewiec. Mialo byc o Endrju Golocie, ale jakos cudem sie tez nie zmiescil, ale mam nadzieje, ze da sie sluchac... Zatem, na bieznie moji drodzy sluchacze, na bieznie... 50 minut, 40 megabajtaskow!.Comments[15] |
Mon, 16 April 2007 Zamiast show notes, typowych dzis inaczej....
An airplane takes off from the airport. The captain is Jewish and the First Officer is Chinese. It is the first time they have flown together and it is obvious by the silence that they do not get along.
After thirty minutes, the Jewish Captain mutters:
- I do not like Chinese. The First Officer replies:
- Oooooh, no likee Chinese? Why dat?
- You bombed Pearl harbor. That is why I do not like Chinese.
- Nooooo, noooo... Chinese not bomb Peahl Hahbah. That Japanese, not Chinese.
- Chinese, Japanese, Vietnamese...it does not matter, they are all alike.
Another thirty minutes of silence. Finally the First Officer says:
- No likee Jew.
- Why not? Why do not you like Jews?
- Jews sink Titanic.
- No, no. The Jews did not sink the Titanic. It was an iceberg.
- Iceberg, Goldberg, Greenberg, Rosenberg, no mattah... all same...Comments[10] |
Thu, 5 April 2007 Serdecznie witam i dzis pierwszy wiosenny podcast na swiezym powietrzu. Czyli wychodzimy do ludzi, a dokladniej, by podejsc blizej, wybralismy sie dalej. Nad wode. Na polnoc Dublina. Na ryby... Zatem niedzielny spacer, spotkanie goscie, ogolnie leniwe gadanie na wiele tematow przy pieknym sloncu oraz wsrod tlumow niedzielnych spacerowiczow. Podcast leniwy, czyli duzo gadania - bo mnie jakos natchnelo...choc czasami sie zastanawiam, czy ja naprawde mam tyle do powiedzenia... Jak zwykle: 50 minut, 40 megabajtaskufff... Dasz bor!Comments[11] |
Mon, 2 April 2007 Wiosenny wiatr i wiosenny podcast czyli szlag trafil moj komputer... Zawialo go. Buuu... Nie wiecie jak mocno plakalem... Ale tak bywa, szczegoly tragedii w podcascie. Komputer is Dead, but podcast must go on - czyli zapraszam na pierwsze juz wiosenne moje przedstawienie cotygodniowe. Bedzie wiosenna muzyka, bedzie wiosenny Filip, bedzie wiosenny odzew od sluchaczy i duzo bedzie dla sluchaczy, tak bardziej od serca, z duszy...mojej... ;-))) Zatem jak co wtorek, jak co tydzien, jak zawsze dla was przemawiac bede ja... najskromniejszy polski podcaster... no i najprzystojniejszy... sie wie!!! Aloha, Dasz bor i zapraszam do sluchania...50 minut, 40 megabajtosow... Comments[20] |
Mon, 26 March 2007 Serdecznie witam i zapraszam na kolejny, tym razem malo irlandzki podcast. Minelo troche czasu od momentu tego zdarzenia, mowiac szczerze 5 miesiecy, wiec material zdazyl sie zakurzyc, ale nie przeterminowac. Dzis bedzie muzycznie, dzis bedzie moze inaczej niz zwykle, bo takiego podcastu chyba jeszcze nie bylo... Prosto z Berlina, prosto z toru kolarskiego, prosto z miejsca, gdzie mozna bylo oszalec ze szczescia... Specjalnie dla was, drodzy sluchacze... 25 years... live on stage. Szkoda ze was tam nie bylo... 50 minut, 40mbComments[23] |
Thu, 22 March 2007 Serdecznie zapraszam na Videocast paradny, czyli na 10 minutek, (mam wrazenie ze nieco przydlugawe) z parady Patrykowej. Tradycyjna muzyka irlandzka, zabawa, radosc i uliczne harce na calego. Bedzie tez kilka postaci, z ktorymi udalo mi sie porozmawiac w podcascie, czyli zapraszam do ogladania. Jakosc jakos nie taka, uzylem nowego kodeka, i chyba cos nie jestem zadowolony... Ale zapraszam, 10 minut, 48MB.Direct download: Epizod_VIII_-_St._Patricks_Festival_2007.mov Category: Videocast -- posted at: 9:29 AM Comments[10] |
Tue, 20 March 2007 Serdecznie witam i zapraszam na ostatni juz zimowy podcast, i ostatni na zywo tej zimy. Dzis zapraszam na Patrykowe reminiscencje, czyli dlugi zielono - bialo - pomaranczowy weekend, czyli parada, czyli swietowanie, czyli w tych dniach "everybody's Irish". Co prawda w tym roku bez Szczepana, pamietacie fantastyczny nasz duet rok temu, podcast jednak nie ucierpial, wciaz jedziemy do przodu wlasnie w rytm paradnej muzyki i wsrod trojkolorowyo ubranych ludzi...
Zatem dzis troche dluzszy, godzinny podcast, czyli jak to sie dzialo na ulicach Dublina. Polecam na koniec, bardzo interesujaca rozmowe ze starszym panem, no messin'...Comments[18] |
Mon, 12 March 2007 Serdecznie witam i zapraszam juz poraz przedostatni na zimowy podcast. Wiosna za pasem, czyli czas na zmiany. Ale zanim to sie stanie dzis miejski podcast z samego serca Dublina... Sam nie wiem, jak sluchacze ocenia ten podcast, powstal raczej w bolach, ale mam nadziejej, ze najgorzej nie wyszlo. Zapomnialem powiedziec, ze konkurs, ze odpowiedzi nalezy wysylac na adres redakcji do dnia 31.03.07. Koncert Chrisa Issaka, Dublin, National Stadium, 16.04.07 Zapraszam do sluchania, i do brania udzialu w konkursie. Acha...rekord swiata, zmontowalem podcast w 44 minuty!!!Comments[24] |
Tue, 6 March 2007 Dziendobry Polsko, Dziendobry Irlandio! Witajsci moji drodzy sluchacze w pierwszym marcowym podcascie. Dzis zapraszam na kolejny irlandzki mix slowno muzyczny czyli juz prawie bez polityki, juz prawie bez zgryzliwych uwag bedziemy mowic o tym co w Dublinie, Irlandii i w okolicach. Goscie, informacje, ciekawostki czyli poprostu misz masz bez tematu przewodniego. Serdecznie zapraszam i zycze milego sluchania. 50 minut, jak zwykle.Comments[21] |
Mon, 26 February 2007 Serdecznie witam Panstwa i zapraszam na patriotyczno-szyderczy odcinek. Zaczne od tego, ze plany przedocinkowe byly zuplenie inne, ale wyszlo jak wyszlo. Mial byc patos i madre slowa, a wyszlo chaotycznie i jakos tak nie do konca przemyslanie. Well, mimo wszytko zapraszam na 50 minut mam nadzieje dobrej zabawy, bo podcasto bedzie o polskiej politycze, a ona mi sie tylko kojarzy z zabawa, humorem i nieskonczona studia bez dna jesli chodzi o glupote i strojenie sobie zartow. Zarty, ba na placz stanowczo juz jest za pozno.
Acha, to moj post nr 100 w Libsynie!Comments[19] |
Tue, 20 February 2007 Serdeczne witam i zapraszam na wiosenny (tam gdzie wisona juz jest) podcast. Dzis monolog, prawie caly czas bede nawijal solo, czyli informacje z Irlandii. Troche statystyk z zeszlego roku, drobiazgi oraz troszke irlandzkiej muzyki przerywanej natretnymi rekamami innych podcastow. Oczyscie plany byly ogromne, ale 50 minut to wciaz za malo by sie zmiescic ze wszystkim, co sie zaplanowalo. Zapraszam do KOMENTOWANIA, dobre i zle opinnie mile widziane. Milego sluchania, choc mam wrazenie ze to kolejny podcast przesycony miernotom ojca prowadzacego.Comments[34] |
Wed, 14 February 2007 Zremasterowany odcinek podcastu nr 17 czyli Halo! Halo! Roman mowi...again. Walentynki, walentynki to taki dzien kiedy daje sie prezenty. Z zasady nie dajemy prezentuff, ale dzis jest specjalna okazja. Podcast walentynkowy jest inny niz zwykle. Czterej pancerni bez psa. Nie bedzie za duzo krwi, ale bedzie 50 minut ostrej jazdy bez trzymanki. Uprzejmie informujemy, ze uzywamy slow powszechnie uwazanych za obrazliwe... Zyczymy mimo wszystko milego odbioru. Prosimy o KOMENTARZE, rok temu bylo ich 18... Milego kochania, upsss... sluchania...Direct download: 01_Odcinek_65_-_Halo_Roman_mowi...Again.mp3 Category: podcasts -- posted at: 12:31 PM Comments[11] |
Mon, 12 February 2007 Ale nudny podcast wyprodukowalem, no nudy Panie, dialogi niedobre, nudy. Ale coz, nie zawsze mozna zadawalac sluchaczy w pelni. Ech, coz, mialem ochote go skasowac po przesluchaniu, ale, no dobra. Jedziemy. Zobaczymy co ludzie powiedza. Luty i wiosne juz czuc w Dublinie, przebisniegi, choc sniegu nie uraczysz, zonkile kwitna. Podcast 64 czyli nudne gadanie na rozne tematy. Zapraszam takze do KOMENTOWANIA, bo ostatnio cos malo FEEDBACKU czyli bardzo prosze o rzeczowa krytyke, moze nawet ktos pochwali, ale nie licze na to tym razem. Comments[19] |
Wed, 7 February 2007 No to jedziemy!!! Styczniowe poranki, chlodne noce, i gorace dni. Maszyny, ludzie i natura... Wyscig, rajd, zmaganie sie z samym soba oraz ze swoimi slabosciami. Zapraszam na kolejny podcast drogi czyli relacja, a moze poprostu reportaz penetrujacy, albo zapis tego co sie dzialo. Powiemy tylko z ebylo bardzociezko zmontowac to wszystko, powiemy tylko ze bylo niezmiernie ciezko wybrac te najciekawsze emelenty, bo materialu bylo bardzo duzo. Mamy nadzieje, ze to pierwsza czesc, ze druga kolejna bedzie jeszcze ciekawsza. Pozdrawiamy i zapraszamy...Comments[7] |
Sat, 3 February 2007 Styczniowe poranki, chlodne noce, i gorace dni. Maszyny, ludzie i natura... Wyscig, rajd, zmaganie sie z samym soba oraz ze swoimi slabosciami. Zapraszam na promo podcastu #63 czyli relacja, a moze poprostu reportaz, albo zapis tego co sie dzialo. Promo czyli tylko zapowiedz tego co sie bedzie dzialo, zapowiedz mam nadzieje ciekawego podcastu ktory specjalnie dla Panstwa przygotowalismy...
Zapraszmy juz we wtorek...Jak co wtorek...Comments[7] |
Tue, 30 January 2007 Serdecznie witam sluchaczy i...powracam po miesiecznej nieobecnosci. Podcast polski choc ma sie kiepsko, to ja nie zamierzam sie do tego przyczyniac, i robie swoje czyli wracam z nie do konca irlandzkimi klimatmi w pierwszym "noworocznym" podcascie. Zatem zapraszam na muzyczne opowiesci, bo takich podcastow jak ten bedzie wiecej w tym roku. Nie tylko slowa, ale i muzyka...
Forma jaka prezentuje w podcascie nie jest najwyzsza, ale lekko dwyklem od mikrofonu, czyli prosze o wyrozumialosc. Dziekuje za dobre slowa, za kilkadziesiat emaili, za to poprostu drodzy sluchacze ze gdzies, tam, jestescie...Comments[224] |
Mon, 8 January 2007 No i stalo sie. Ostatni odcinek podcastu w 2006 roku (no, lekka obsuwa, ale jak pisalem, problemy techniczne). Zatem zapraszamy na podcast, tym razem wspaniala trojka, czyli Host - Henryk, operator koparki, Janek Kloss - prawdziwy punkowiec z jarocina oraz Marian - bez Marioli tym razem... Bedzie cieplo,bedzie wspomnieniowo, bedzie przede wszystkim o nas, dla nas... Zapraszamy na kilkadziesiat minut spotkania z prawdziwymi polskimi podcasterami - gatunkiem wymierajacym... Czuwaj i Dasz bor drodzy i kochani sluchacze.Comments[26] |
Mon, 8 January 2007 Mialo byc w sylwestra, ale problemy techniczne i male sylwestrowe zamieszanie uniemozliwily nam przygotowanie wszystkiego w terminie... No, podcast i promo juz byly gotowe, lezaly na serwerze, ale serwer odmawial posluszenstwa... Ale jest, ostatni podcast z 2006 roku... Natenczas zapraszamy na zajawke podcastu, 6 minutowy maly spot, gdzie kierownik zamieszania, Jego Magnificencja HOST - Biedron vel Henryk - operator koparki Bumar-Fadroma L-200 bedzie goscil w podcascie dwoch przemilych i kreatywnych wielce gosci... Zatem zajawka, i podcast niebawem..zapraszamy, zapraszamy.Comments[5] |
Sat, 23 December 2006 To juz przedostatni tegoroczny podcast... Tym razem wydanie swiateczne. mam wrazenie jednak, ze podcast wyszedl za smutny, za nostalgiczny, za malo swiateczny, nawet powiem - malo slow, moze za duzo muzyki ale mam tez wrazenie, ze czasem nie trzeba wiele mowic, by wiele przekazac... Jesli wiecie o co nam chodzilo...to swietnie... Wszystkim milosnikokom polskiego podcastingu, tym co kleja i montuja, ale i tym, co tylko sluchaja...wszystkiego dobrego na Swieta... oby byly momentem zatrzymana sie, pomyslenia, nad otacaajcym nas pedzacym swiatem...
Fi und GosiaDirect download: Odcinek_60_-_If_God_will_send_his_Angels.mp3 Category: podcasts -- posted at: 2:58 PM Comments[24] |
Fri, 22 December 2006 Fala zbrodni to maly powrot do przeszlosci, czyli material zrobiony specjalnie na zadanie chlopakow z Detroit, do Videocastu o Podcasterach... Jednak ostra cenzura, oraz dlugosc odcinka uniemozliwily jego cala edycje, zatem szperajac wczoraj w moich zasobach plyt CD i DVD natknalem sie wlansie na pelna i oryginalna wersje wlasnie tego naszego wizualnego promo...Zatem zapraszam, wtedy Nie Tylko Dla Orlow wystepowalo jako trojka bez sternika, zatem zobacza Panstwo Boskiego Szczepana i usysza glos atrakcyjnej Zuzy... Taki maly (malo swiateczny) swiateczny prezent.Comments[15] |
Mon, 18 December 2006 To juz prawie przed ostatni tegoroczny podcast. Jeszcze tylko dwa i...koniec... Ale zanim zakonczymy stary rok, jeszcze trzy ciekawe opowiesci, moje dla Panstwa listy w butelce. Dzis serdecznie zapraszam na spotkanie z Panem Januszem D., czlowiekiem radia, Polskiego Radia od ponad 20 lat. Dzis zaprezentuje moja strone rozmowy, czyli 40 minut rozmowy z reporterem bedacym na placowce w Dublinie, w Irlandii. Bedzie duzo ciekawych rzeczy, wiele interesujacych pytan i troche muzyki, pisanej gitara...i piorem... To wszystko dla Panstwa...Zapraszamy.Comments[22] |
Tue, 12 December 2006 Bylo ich troje: Mariola, Zdzichu i...Marian. Jedna kobieta i dwoch facetow. I dylematy brunetki czy wybrac Zdzicha z kasa, ale bez uczuc, czy biednego jak mysz koscielna, acz duchem bogatego Mariana. To nie takie proste, to wszystko sie bardzo skaplikowalo, to wszystko nie moze sie jednak dobrze zakonczyc...
Zatem zapraszamy Panstwa na pierwsze polskie sluchowisko podcastowe, moze nawet pierwsze na swiecie...hmmm? Bedzie duzo zabawy, duzo smiechu i mamy nadzieje na pozytywne "odglosy" sluchaczy. Acha, najwazniejsze: wszystkie osoby i charektery wystepujace w sluchowisku sa fikcyjne i jakiekolwiek paralele sa przypadkowe... Naprawe!!!Comments[18] |
Tue, 5 December 2006 Za oknem juz grudzien, za oknem juz jesien w pelni a my dla PAnstwa, jak co wtorek pedzimy z kolejnym podcastem. Dzis troche malo bede sie udzielal, ale za to nareszcie czas na gosci w podcascie, czyli bedzie Irish dinner, bedzie o tym, ze ciezko z praca, bedzie troche wiadomosci...z Poznania oraz maly wywiad z wielbicielka pewnego boskiego, blond podcastera z serolandii. Czyli dzisiaj taki misz-masz, wszystkiego po troszeczku. Zapraszam do sluchania oraz do komentarzy, bo PAnstwa zdanie to motor napedowy podcastu Nie Tylko Dla Orlow.Comments[15] |
Thu, 30 November 2006 Andrzej Zaucha i Andrzejki - nie moze byc inaczej... Nie moze. Zatem zapraszamy na druga odslone Nieudacznego podcastu z nieudacznikami (na poczatku chyba jednen cos probuje nam persfadowac) - czyli andrzejkowe dywagacje na tematy polityczno-spoleczno-socjalne. Tym razem bardziej chaotycznie, mniej muzyki na zadanie, ale za to rownie interesujaco. Zapraszamy zatem na drugi, zamykajacy nasza przygode z podcastingiem i Pollish Mafia Grill Party Community. Zobaczymy jak Panstwo znajda ten podcast i zapraszamy do sluchania, proszac o komentarze... Gosia i Filip. Acha, Hadrian---> Simply the Best!!!Comments[25] |
Serdecznie zapraszamy na polgodzinny podcast, ktory trwa... 50 minut - takie male relatywistyczne zagiecie czasu. Czyli dzis pierwsze podejscie do swiat, wiemy ze 2 miesiace za pozno, ale...Ginger oraz Kierownik beda sie spierac, czy swiata maja sens, czy nie. Zatem ruby, ruby red Ginger i krotko "obszczyzony" Filip w akompaniamncie dobrej muzyki beda dywagowac, klocic sie, oraz beda poprostu dla was drodzy sluchacze jak co tydzien. co wtorek, rozmawiac sobie podczas niedzielnego, luznego obiadu. Zapraszamy zatem, czyli dzis profesjonalne gadanie na nieprofesjonalne tematy. Dziekujemy pani rezyser, za pomoc. Aaaa... uwaga - kierownik uzywa slow poszechnie uwazanych za obrazliwe a pani na obrazku powyzej nie przedstawia Ginger!
Zapraszamy na ostatnia odslone naszych portugalskich historii, czyli trzeci podcast przesycony bryzom znad atantyku. Zatem nie bede marnowal waszego czasu, brac sluchawki, i do sluchania...i komentowania, jesli ktos ma jakies uwagi, spostrzezenia, badz chce nas poprostu pochwalic, ze jestesmy taaaaacy swietni, fantastyczni, cudowni, niepowtarzalni...blah, blah, blah...
Podcast Nie Tylko Dla Orlow niedawno swiecil swoje dwulecie, ponad 100 odcinkow, kilkadziesiat godzin audycji, szerokie spektrum tematow i mnostwo gosci. Czy Ty tez jestes naszym fanem? Czy lubisz zabawe i quizy? Jesli tak, przygotowalismy dla Ciebie konkurs, bardzo sie cieszymy, ze odwiedziles nasza konkursowa strone i chcesz sie z nami milo spedzic czas, a przy okazji troche powspominac.
Zapraszamy do naszej zabawy, gdzie mozesz wygrac iPoda Nano 4GB, idealnego do sluchania muzyki, oraz twoich ulubionych polskich podcastow.
Wystarczy odpowiedziec na 21 pytan, wystarczy odrobina uwagi, przypomnienie sobie kilku podcastow, nagranie odpowiedzi, bo tylko tak bedziemy przyjmowac zgloszenia... i juz, jesli bedziesz miec szczęście w losowaniu, Filip i Ginger beda pod wrazeniem, iPod bedzie twoj. Zyczymy powodzenia i zapraszamy na strone z pytaniami oraz zapoznanie sie z regulaminem konkursu!
Serdecznie zapraszamy na XI epizod videocastu (nie wiem czemu, ten pan na wizji ciagle mowil, ze to X epizod). Zatem zaczynamy, ogromne spoznienie, ale jest - KONKURS!!! Narazie preludium, ale juz niedlugo na stronie pojawia sie stosowne informacje, jak, co i dlaczego mozna cos wygrac. Zatem prosze sledzic strone, prosze sluchac...i prosze ogladac videocast do konca, bo Redakcja otrzymala paszkwilowo-przesmiewczy list od pewnej, chyba juz nie zaprzyjaznionej redakcju z Bruuuklina,, gdzies w zjednoczonych krajach. Polecam uwadze wlasnie te ostatnie 5 minut. Plik dostepny takze w serwisie YouTube.
Dawno sie z Gini nie widzielismy. No bo ona byla Chora, a ja wciaz zabiegany. Ale udalo sie spotkac. I udalo sie cos nagrac. Oooo, 4 godziny nagrywalismy i oto efekt kilkudziesieciu minut naszego spotkania. Ale, wlasnie ale...wszystko bylo by Ok, gdyby nie dlugosc tego podcastu. Wiemy, ze niektorzy sluchacze narzekaja, ze godzina to za duzo, zatem obiecujemy, ze to nasz ostatnio godzinny podcast, bedziemy teraz juz raczyc sie krotszymi formami, moze nawet 30 minut sie przytrafi. Zatem zapraszamy na podcast taki spontaniczno-gadulski, czyli to co z moja podcastowa partnerka nam najbardziej wychodzi: gadanie o pierdolach... Zapraszmay na godzinne spotkanie z doskonalym duetem w najlepszym polskim podcascie!
Sercecznie witam i zapraszam na awizowany w podcascie videocascik lisbonski. Bedzie troszku mnie, troszke zoltych tramwaji, bedzie lisbonskich widokow tez troche no i moja mala prelekcja na poczatku... Zatem 10 minut i wszystko jasne. Zapraszamy i Obrigado za komentarze. Film dostepny takze w serwisie You Tube.
Serdecznie witam w kolejnym, czyli juz drugim portugalskim odcinku. Dzis zapraszamy do Lisbony, na wedrowke po miescie oraz na...a to sie sluchacze dowiedza juz podczas prelekcji... Zatem Lisbona, jedno z moich ulubionych miast, jedno z moich ulubionych miejsc, gdzie naprawde dobrze sie czuje. Nie za duze miasto, nie za duzo ludzi, nie za duzo zgielku i tak byc powinno. Co robilem w miescie, to sluchacze dowiedza sie sluchajac kolejnego, lekko dluzszego niz zwykle odcinka... Zapraszamy i obrigado za uwage ;-)
Powiem wam tak, najlepiej sluchac tego odcinka w lozku, wieczorem, po ciemku... z dobrymi sluchawkami, bo diabel... tkwi w szczegolach. Zatem zapraszamy na grobowo-przerazajacy odcinek podcastowy czyli dzis bedziemy razem z Ginger (chociaz ona mi gdzies zniknela podczas kopania) bedziemy dzis wracac do przeszlosci i odgrzebywac stare podcasty. Mam nadzieje, ze odcinek pomimo grobowego nastroju i dlugosci przypadnie wam do gustu, a dla mlodego narybka podcastowego bedzie lekcja...historii. Zapraszamy i niech moc bedzie z wami... No i jak byscie gdzies Ginger widzieli, dajcie znac, bo ona sie bardzo boji ciemnosci...
Serdecznie witamy i zapraszamy na totalnie niespojny i szalony odcinek. Czyli dzis, z racji tego ze sie dawno z Ginger i Michalem nie widzielismy rozmowy w toku, czyli nagrywanie na zywca tego co nam sie w glowach ulozylo. Sprzet troche tez zawiodl, cos na poczatku nie tak jak powinno, Ucielo Gini pol powitalnego monologu, ale potem juz bylo ok. Nic straconego, w nastepnym, wtorkowym podcascie juz bedzie wszystko tak jak byc powinno. Zatem dzis obiadowe dywagacje, jak minely wakacje, co panie w polityce, i jak poprostu plynie zycie. To wszystko na zyczenie chlopakow z Brooooklina - czyli newsy z Dublina! Dzis duza dawka piegow - zapraszamy!!!
Serdecznie witam i zapraszam na pierwszy portugalski, wakacyjny podcast. Z racji, ze w piatki nikt z polskich podcasterow nie nadaje, termin wolny, a podcasty mam wrazenie mile dla ucha wlasnie na weeknd, to wlasnie dzis zapraszam na pierwszy z trzech portugalskich odcinkow. Dzis zapraszam na plaze, bo przeciez co to za wakacje bez oceanu i piasku. Bedzie tez troszke o golfiarzach, o knajpkach i dobrych portugalskich winach. Wszyszko przesycone atlantyckom bryzom oraz cieplym pazdzirnikowym sloncem. Zaprasza serdecznie.
No i czuje sie jak polityk, obiecalem, obiecalem... i nic z tego nie wyszlo. Przyczyna nie jest skaplikowana. Ot moj organizm postanowil zaprotestowac i wciaz chodzic wedlug portugalskich temperatur w sloncu, czyli 37-40 stopni Celcjusza. No i mamy problem. Grypka chyba. Moze to wina zminany klimatu, moze wina irlandzkiej pogody, jedno wiemy, ze dziesiejszy podcascik jest zastepczy, czyli by sluchacze wciaz pisali, ze nie wazne czy choroby, burze, i tajfuny, i inne przeciwnosci losu, co wtorek, od 2 lat... zawsze podcast sie ukazuje. Zatem by tradycji stalo sie zadosc, nagrany na kolanie w poniedzialkowy wieczor maly...hmmm...imieninowy podcascik. Nie wiem czy wyzdrowieje, wiec juz nieczego nie obiecuje, moze Gini przejmie po moim zejsciu schede i obowowiazki, ale narazie wiem, ze w piatek zapraszam na pierwszy portugalski podcast. Wciaz z 38 stopniami - chory kierownik.
Diabelska rozgrywka, czyli nieniejszym zaczynamy swietowanie naszych 2 urodzin, czyli bedzie sie dzialo, bo i konkursik odwlekany, bo i duzo innych atkakcji (jesli czas pozwoli), Ginger bedzie rozdawac autografy, Kierownik bedzie sie puszyl i przyjmowal gratulacje i wyrazy szacunku. Ale nie zapomnijmy o tych co zanmi plyneli na fali przez te dwa lata, nieodzalowany Biedron, Zuzka, i wspanaly glos Arka Szczepana Szczepkowskiego. Bez nich, i bez kilku poniejszych (nieumniejszajac ich zaslog) osob, nie bylo by nas. No i Boski Luk, Witkowski oraz JAcek artymiak, ktory byli cichymi ojcami tego projektu.
Czy te dwa lata znienily cos w waszym zyciu? Czy te dwa lata cos dobrego przyniosly? Czy te dwa lata z podcastem sprawily, ze czesciej sie usmiechacie, sluchajac naszych odcinkow oraz naszego gadania?
Mam nadzieje, ze po mimo wzlotow i upadkow, bo zawsze tak jest, ze raz jest lepiej, raz jest gorzej, to trzymamy poziom i jestesmy juz napewno jednym z 4 filarow polskiego podcastingu. Niech nam ziemia lekka bedzie, jezyk gietki, a sluchacze cierpliwi i wytrwali w sluchaniu naszych cotygodniowych spotkan.
I na koniec podziekowania dla sluchaczy, bez ktorych to wszysko nie mialo by sensu... Bedziemy nadawac do ostatniogo sluchacza, bodz do samego konca swiata. A moz enawet dluzej, kto to wie...
Srednia krajowa jak widzicie diabelska, 666 sluchaczy srednio na odcinek, ale sa i podcasty, ktore przekroczyly magiczna bariere 2000 odsluchan. I tak trzymac! Dziekujemy jeszcze raz i prosimy o skromne zyczenia i rownie skromne prezenty ;-)
Wakacyjny podcascik, czyli kierownik wciaz na wakcjach, ale w hotelu maja iMaczki i da sie na nich nawet cos montowac. Ale wakacji juz koniec, czas wracac do ukofanej Gini, do sluchaczy i do...domu. Dzis mala forma, kilka minut...bo dotarly glosy, ze brak formy i sluchacze przewijaja....Echhh...
Druga swieczka zaplonie tuz tuz, wiec dzis troszke powrot do przeszlosci, czyli pol roku temu spotkalismu sie z Gosia, Przemkiem...i kilkoma milymi osobami w Holandii na mily weekend. Plany i rozmowy wtedy byly ambitne, ale teraz po pol roku patrzac na to wszystko jeszcze raz, to jakze sie swiat zmienil, jakze sie zmienili ludzie przez te pol roku... Echhh... Zatem dzis godzinka we trojke, czyli poprostu nagrywanie naszych rozmow, dialogi na cztery, ups... na szesc nog. Do podcastu byla tez doalaczona wizja, ale Przemek niestety zawiodl, i material video juz chyba nigdy nie ujrzy swiatla dziennego. Ale to co zostalo, prosze posluchac. Godzinka naszego gadania... Zapraszamy!
Tak sie zastanawiam, czt mial bym tyle sily sam to wszystko prowadzic. Czy monologi moje mialy by racje bytu, gdybym prowadzil wszystko sam. Nie sadze. Dlatego tak wazny jest dialog, tak wazne, wg mnie, by podcast byl prowadzony conaj mniej we dwoje. Dlatego Gini, super babeczka ktora naprawde zaluguje na duze slowa uznani. Zatem dzis tak podcast, dialog. Rozmowy o wszystkim i o niczym, z ulica w tle. Dublin to nie duze miasto. Dublin to miasto kilku ulic, a zycie w sumie skupia sie w centrum. Temple bar, Hanry street oraz Grafton street na ktorej dzisiaj bedziemy Was goscic. Zapraszamy serdecznie i prosimy o wypelnianie ankiety...jeszcze tylko kilkanascie dni bedzie aktywna...
Malo slow, wiecej muzyki, czyli 26 wrzesnia, kilka lat temu zmarl tragicznie i nagle moj jeden z najulubienszych artystow. Dzis w podcascie muzycznym, czyli jak wspomnialem wiecej muzyki niz slow troche przyblize i jego i sylwetke, ale przede wszystkim muzyke. Zatem 50 minut grania. Zapraszam!
Serdecznie zapraszam na maly (no, 10 minutowy) teledysk zrealizowany ponad 16 lat temu, kiedy bylem jeszcze mlody i piekny. Zatem powrot do mlodosci, czyli zapis z imprezki, ktora odbywala sie u mojej Babci, bez zgody Babci. Czyli ulica Fredry 1 i calkiem niezle bibki tam byly. Ale ze podcast z Robertem Palmerem w tle, nie moglem sie oprzec, by opublikowac ten material. Echh..dobre, stare lata licealne...
Zapraszam!
Serdecznie witamy i zapraszamy na kolejny epizod naszego tasiemca. No i sie dziej, Ginger, sie chwilowo zwolnila, no, w kazdym razie dzisiaj jej nie bedzie, chorobowe, alebo przesilenie jesienne, albo Bog wie co jeszcze. Ale prosze sie nie martwic, mamy inna, fascynujaca kobiete dzis w podcascie, i by zachowac stabilizacje w naturze, dzis urocza Emilia bedzie w permanentnym zastepstwie Gini. Zatem dzis podcast lekko monotematyczny, bo bedzie o Emigracyjnym Expo, czyli ciekawym wydarzeniu, ktore odbedzie sie nie dlugo w Dublinie. Bedzie troche o sporcie i troszke znienawidzonych reklam. Ahoj!
Kolejno odlicz!!! Raz...Dwa!... i tyle. Nie ma nas wiecej, ale to wystarczy! NAwet psa sobie nie sprawilismy... Zatem zapraszamy na kolejny odciniek podcastu, czyli wprost z okopow dzis dla was, kochani sluchacze nadajemy niezwykle ciekawy paramilitarny odcinek. Co dzis bedzie? Otoz zanim zaprosimy do naszej wojskowej stolowki oraz pokazemy wam nasza wojskowa radostacje, najpierw rozpakujemy prezenty, zobaczymy co nam podeslali sluchacze, sprawdzimy czy Gini sie maluje no i zobaczymy co slychac na froncie... To mniej wiecej tyle, co czeka was w podcascie mumer stodwa... Wir laden Sie ein, zu hören dieses fantastische podcast. Nur 50 Minuten. Jahwol - alles gut!
Siamo dopo che l'episodio 100 così noi stia iniziando il capitolo brandnew. Così, me ed Aga sono andato in Italia in breve la vacanza. Ci sarà storia circa il tarranta, circa il piede di italin e poche più storia. Siamo molto pleased a innvite voi ascoltare questo episod speciale di podcast non soltanto le aquile. 50 minuti di podcast polacco migliore nel mondo.
Kilku sluchaczy pisalo do redakcji z pytaniami: Co bedzie w setce? Jacys
wielcy goscie, znani ludzie? Czy bedzie po staremu, czy inaczej?
Hmmm... i co ja mam powiedziec, najlatwiej posluchac, ale rzeczywiscie
w odcinku numer 100 bedzie inaczej czyli nieskromnie powiem, ze podcast
jest dedykacja dla tych ktorzy tworzyli ten moj swiat, podcast jest -
holdem - to za mocne slowo, ale malym zadoscuczynieniem, za te prawie
dwa lata, za to, ze ze mna wytrzymali, za to, ze chcieli sie bawic, i
co wazniejsze mieli tak jak ja radosc z tego co robili. Czasem czuli
sie manipulowani, czasem czuli sie ze sa tylko pionkami w mej grze, ale i byl czas gdy oni dochodzili do glosu i sami prowadzili podcasty! A jak! Zatem ja,
rezyser swiata nie zapomina o tych, ktorzy stworzyli cos,
czego w swiecie nie bylo wczesniej. Pierwszy polski podcast
multikulturalno - multirozrywkowy. Dla was, moji wspolpracownicy,
podcasterzy, dla was te 50 minut... Dziekuje... bo bez was, nie bylo by nawet 10 odcinkuff.
Ostatni odcinek pierwszej setki. Za tydzien zwyczajny-niezwyczajny odcinek, ale zanim spotkamy sie za nastepnym razem, dzis zapraszam na dobra godzinke z podcastem Nie Tylko Dla Orlow oraz z goscmi zaproszonymi do podcastu. Filary polskiego podcastingu+swieza krew. Wspaniala czworka plus jegomosc, ktoremu troche krwi napsulismy ostatnio, ale wyroznienie, wystpienie posrod aleji gwiazd powinno ukojic jego dume i dusze. Zatem dzis podcast o tym, jak 3 minuty audycji radiowej moze byc inspiracja do ponad godzinnego podcastu. Przemyslenia, opinie, mysli, wspomnienia - to wszystko dla Was nasi sluchacze w tym podcascie. I powiem Wam, na podstawie kilku osob, ktore juz przesluchalo off-line odcinek, ze ta dobra godzinka szybko, milo i ciekawie zleciala...
Zapraszamy zatem do sluchania, komentowania, i udzialania sie w ankiecie...
Bylbym zapomnial,w podcascie uzylem kawalkow sluchowiska PR, autorstwa Agaty Christie - "Radio"
No to jedziemy! To juz chyba ostatni odcinek wakacyjny, odcinek ostatni z cyklu Dublin Online. Podcaster, chyba jeden z najfajniejszych zaprasza na kolejny odcinek, na 50 minut przyjemnego gadania i tym razem w podkladzie duzo dobrej muzy na zycznenie sluchaczy. A co do muzy, to szykuja sie podcasty muzyczne, wiec bedzie sie dzialo, ale to dopiero we wrzesniu. Narazie jednak wiecej gadania niz muzyczki czyli wakacyjny, lekko chaotyczny podcast przeremasterowany 2 razy, bo za pierwszym razem wogole mie sie nie podobal, 4 godziny zmarnowane, ale to wszystko ku chwale sluchaczy. Zatem dzis znowu z Irlandii, znowu duzo informacji o tym co na wyspie, co sie dzieje, i jak sie to wszystko je... Zapraszam i milego oddzwieku!!!
To juz polowa sierpnia, wakacje trwaja, a co za tym idzie podcasty tylko irlandzkie. Na zielono, po celtycku, z zielonej wyspy specjalnie dla was, nasi drodzy Sluchacze co wtorek. Zatem dzis podcast wybitnie mowiony, kilku waznych gosci, klika waznych padnie zdan, bedzie zatem dzis maximum slow, minimum muzyki, bo przeciez o to chodzi, by rozmawiac, a nie zanudzac muzykå. Zatem zaloga dzis w komplecie, moja skromna osoba, kuszaca Ginger, bedzie Akson, bedzie Michal, no i oczywiscie pewna blondynka, na ktora czekalem ponad rok... To wszystko dzis w podcascie, to wszystko dzis z Dublina i okolic, to wszystko dla was, kochani sluchacze. 50 minut, 42mb gadania... Dasz Bør!!!
No i stalo sie, liczylismy, liczylismy...i wyszlo, ze wlasnie dzis jest 100 odcinek podcastu. No bo mielismy odcinki polowiczne, odcinki 3/4. i inne takie kwiatki. Wiec dwa miesiace przed oficjalnym swietowaniem, dzis zapraszamy na sredniowieczny odcinek rycersko-zamkowy. Bedzie troszke powrotu do przeszlosci, zagladniemy do pewnego irladzkiego zamku, oraz znajdziemy sie w centrum historii Irlandii. Zatem jak co tydzien, dzis poraz setny, zapraszamy na podcast. 50 minut najwyzszej jakosci.
Male spoznienie, ale serwer sie slimaczyl... Ostatni lipcowy odcinek, czyli jestesmy w polowie wakacji. Dzisiaj kobiety rzadza w podcascie czyli szpotkanie z przemila Ginger oraz Judytå. Pogoda nas nie rozpieszcza, mowie oczywiscie o dublinie, lato tego roku nie za bardzo sloncem rozgrzewa, ale po mimo to bedziemy rozmawiac o planach urlopowych, bedzie troszenke wiecej muzyki, troszke opinii naszych milusminskich oraz poprostu 50 minut dobrego polskiego podcastingu. Zapraszamy i zyczymy milego sluchania...
Czy najlepsze babeczki sa w niemczech (moze Samosia), czy amerykanie to pieprzone egoisty (moze Witkosiu), czy w Dublinie latwo znalezc mieszkanie (moze tak), czy Przemek mieszkal w wiezy? Na te wszystkie pytania znajdziesz odpowiedz po przesluchaniu naszego podcastu. Zatem zapraszamy na kolejne wakacyjne spotkanie, czyli tylko Dublin, tylko Irlandia, tylko na zielono, czyli 50 minut spotkania z przemilymi ludzmi, ktorzy tak wiele maja Wam, drodzy Sluchacze do powiedzenia... do zanudzenia ;-))) Zaaaapraszamy!
Wakacyjny, lipcowy podcast nagrywany na swiezym powietrzu. Czyli zapraszamy (moim zdaniem) na nie do konca oszolamiajacy podcast z cyklu: Wakacyjne gadanie dwoch ludzi kolo trzydziestki - czyli towarzystwo wzajemniej adoracji. No i mialo byc ciekawie i mialo byc fantastycznie a wyszlo jakos takos. Oczywiscie nie jest to wina Przemka...z ktorym prowadze, ale jakos brak tego czegos, co powoduje ze podcast jest ciekawy i oszalamiajaco interesujacy. Ale co tam,mi sie nie podoba, ale sluchacze moga oszalec z zadwolenia... Zatem zapraszam...50 minut, 40 mb... Z Bogiem!!! Amen
Serdecznie witam w kolejnym, wakacyjno-narcystyczno-autorskim odcinku. No i mialo byc tak pieknie, tak wspaniale, material nagrywany o niesamowitej wartosci, goscie, konkursy, quizy...i szlag trafil moje pliki. Zdarza sie. Wiec EMERGENCY. Trzeba bylo wciagu kilku godzin reaktywowac wszystko, czyli zupelnie inny podcast, zupelnie inny skrypt, zupelnie inny pomysl. Ale tak jest jak sie pier*** sprzet. Zatem dzisiejszy podcast na kolanie, jeszcze problemy z ladowaniem na serwer, zatem prosze byc wyrozumialym, skonczylem kolo 3.13 AM, wiec moga byc problemy. Ale co tam. Wazne ze sie udalo! 50 minut, zapraszam do sluchania i... Przemek, wybacz!
Serdecznie witam i zapraszam na pierwszy wakacyjny, a co za tym idzie, jedynie sluszny irlandzki odcinek. Zaczynamy z grubejr rury, czyli dzis maly podcast drogi. Bedzie milo bedzie sympatycznie, bedzie radiokomunistycznie czyli bedzie sie dzialo, oj bedzie... Zapraszamy i zyczymy milego odbioru. Roger. CHQ. Roger.
Serdecznie witam i zapraszam na totalnie chaotyczny i marudzaco-nurzacy odcinek, czyli nie przygotowalem sie do lekcji. Ale mimo wszystko udalo mi sie splodzic 50 minut, co by sluchacze sie nie czepiali. Zatem jak co wtorek, porcja polskiego podcastingu w wykonaniu pana F.D. Zapraszami mam nadzieje na jakies komentarze, bo ostrzegam, jak nie bedzie odzewow, to sie obraze...
50 minut, 40 megabajtasow... Niech moc bedzie z wami!
To juz definitywny koniec z podcastami pod wezwaniem Moje Miasto! Drugi odcinek Wielkopolski, tym razem mam wrazenie ciekawszy, duzo gosci i az 20% wiecej, czyli godzina z podcastem Nie Tylko Dla Orlow. Zapraszamy i zycze milego odbioru!
Poznañ to moje miasto rodzinne, kocham je jak zadne inne - czyli zapraszam dzis na urodzinowo-poznanskie spotkanie z podcastem Nie Tylko Dla Orlow. Dzis duzo gosci, dzis duzo wielkopolskich klimatow, czyli Pyry rulez! To juz ostatnie spotkanie z serii Moje Miasto. Co za duzo to nie zdrowo, dlatego wracamy powoli do Irlandii, wracamy do zrodel, czyli juz niedlugo zapraszam ponownie na zielona wyspe. Ale tymczasem Poznan, i wiele ciekaych osob, oraz mooje lekko nostalgiczne gadanie. Zapraszam na troszeczke dluzszy podcast niz zwykle: 55 minut! Stereo!
No to zapraszam na drugi podcast z Berlina, czyli juz przedostatni odcinek z serii Moje Miasto. Zatem Berlin poraz kolejny, odcinek ktorego mialo ne byc, ale ze sie rozgadalem, i stracilem kontrole nad soba... no to mamy... odcinek numer 87. Zatem zapraszam na wycieczke po Berlinie i coz, czekam na komentarze, jaki i te zle, jak i te budujace... Milego sluchania...
Serdecznie witam i dzis zapraszam na dosc niespodziewany odcinek podcastu z cyklu Moje Miasto. Czyli dzis Berlin, w ktorym bylem na poczatku czerwca, mikrofon, Filip i truskawki, to najwazniejsze wydarzenia. Zatem bede chodzil po ulicach, rozgladal sie, opowiadal co widze, wracal tez bede do przeszlosci, czyli to co mi sie przypomni z z dawnych, mlodzienczych czasow. Podcast mial miec 50 minut, i tak jest, ale nagrywajac, chodzac po miescie stracilem i rachube czasu, jak i stracilem samokontrole, czyli zaczalem gadac jak najety, czego efektem bedzie drugi berlinski podcast. Dla wielu moze wydawac sie nudnym, gadanie goscia chodzacego po Berlinie. I pewnie maja racje, ale moze bedzie kilku sluchaczy ktorzy "znajda" ten podcast ciekawie...;-)))
Zatem mam playerka na stronie, prosze sobie sprawdzic czy dziala, po prawej stronie jest link i jak stwierszilismy z Borysem, lepiej ze bedzie tak, ze link, ze bedzie sie okienko otwieralo osobno, bo bedzie mozna dalej surfowac soebie a okno odtwarzacza bedzie dalej dostepne i odtwarzalo podcast. Zatem uroczyscie zapraszam do sluchania bez uzywania iTunesow, innych agregatorow, prosto ze strony, z serwera podcast
To juz trzeci, kolejny odcinek z cyklu: MOJE MIASTO. Wraz z kolejnymi odcinkami wpadam na kolejene pomysly, jak bym chcial, jak by to mialo wygladac, ale coz, jest tak jak jest, nic juz nie da sie dodac, choc moze w ostatnich dwoch edycjach z cyklu, moze bedzie lekko inaczej, mam wrazenie ze nawet ciekawiej. Zatem dzis moje miasto Dublin, czyli 3 rozmowy z trzema osobami. O miescie, o doznaniach, o odczuciach...o tym, ze da sie tu byc soba... Podcast mial miec poczatkowo inna forme, duzo gosci przewinelo sie, ale w koncu kilka osob wycofalo "akredytacje" dla swoejego glosu... i skonczylo sie tak jak uslyszycie. NIe-nikt nie mowi, ze wyszlo zle...ot, wyszlo inaczej, niz planowal autor... zzatem...50 minut...jak co tydzien...
Serdecznie witam i zapraszam na kolejny podcast z cyklu: Moje miasto. Dzis powracamy do Holandii, by porozmawiac z trojka przemilych ludzi, Netta, Wolny, i one and only Przemion. Bedzie troche o tym jak sie zyje, bedzie o tym, jak plynie czas, bedzie o tym, co ciekawego w zyciu ludzi, ktorych spotkalem.
W tym tygodniu mial byc drugi podcast majowy, ale z powodu choroby red. prow. odcinek polityczny zostanie wyemitowany w niedalekiej przyszlosci. Zatem jak co tydzien, 50 minut, 40 MB... Pozdrawiam i zapraszam do komentowania.
Serdecznie witam, ale witam w lekko smutnym, moze bardziej zlym, niz smutnym nastroju, bo tak sie zastanawiam..iz wraz ze wzrostem ilosci podcastow (na tydzien), wraz z powolnym, ale ciaglym wzrostem sluchalnictwa, wraz ze wzrostem mojej slawy i rozpoznawywalnosci medialnej... spadaja ilosc komentarzy na stronie. Pod kazdym podcastem, dwa, ledwie trzy - miernota Panie, nic sie nie dzieje. No nic. Nuda. Zastanawiam sie dlaczego tak jest, bo skoro odcinek zciaga przez pierwszy tydzien okolo 300 osob, to czy nie znajdzie sie 10% by cos na ten temat powiedzialo? Filip - odcinek kicha, fatalny, badz fajny... ciekawy. Oczywiscie grono wiernych komentatorow, w liczbie 10 sztuk (slownie: dziesiec) nie ma prawa brac do siebie tego zazalenie, ale co z reszta? Nie chce juz mowic, o propozycjach sluchaczy, co by chciali uslyszec, o czym... Czy naprawde im obojetne co sluchaja? Czy naprawde nie zasluguje nawet na maly komentarz?
Czasami sie zastanawiam sie czy publikowanie muzycznych podcastow ma sens. Bo preciez muzyka jest wszedzie, choc w wiekszosci stacje sa skomputeryzowane, i coraz zadziej gra czlowiek. Coraz czesciej gra komputer, playlisty i top 100 i takie tam gwiazdy, hity i mega utwory goszcza na falach eteru. Gdzies ulecial czas muzyki, ktora miala cos do przekazania, gdzies zaginal sens muzyki, gdzies to wszystko zostaje zatluczone przez komercje i wszechobecne umcy umcy umcy. Czyli dzis majowy muzyczny podcast, cofamy sie 20 lat, wieczor plytowy, i muzyka z nim zwiazana. 50 minut, 40 mb!
Serdecznie witam i zapraszam na pierwszy podcast z serii, czyli zapowiadana juz wczesniej telenowela MOJE MIASTO. Na pierwszy ogien pojdzie Warszawka, czyli 50 minut stolecznych klimatow. Zatem beda rozmowy z autochtonami, bedzie troche wiadomosci, bedzie przejazdzka czerwonym autobusem, bedzie male info o numerach warszawskich, pojedziemy do skupu butelek oraz dowiem sie... czy warto wyjezdzac na saksy do Irlandii. To wszystko dla was moji drodzy sluchacze.
Dawno nie bylo podcastow muzycznych, wiec majowo zapraszam na dwa. Zatem pierwszy, czyli slyszana juz u mnie Pani urocza norwezka. Wtedy skromnie, tylko dwie piosenki, dzis caly podcast dedykowany jej. To wszystko za sprawa nowo wydanej plyty. Polecam podcast, choc dla niektorych taki rodzaj muzyki moze lekko przyprawic o nastroje depresyjne, choc ja sam uwazam, ze taki rodzaj jazzu, badz smooth muzic jest dobry na kazda pore dnia i nocy... niezaleznie od humoru.
Zapraszam, jak co wtorek, 50 minut, 40 MB. Enjoy!
Nasz pierwszy regularny holenderski odcinek czyli trio Filip - Gosia - Przemko non stop gadajom. Jeden z niewielu podcastow, gdzie nie ma ani grama muzyki, a mimo to jest (mam wrazenie) bardzo ciekawie. Ale w zasadzie o to chodzi w tym wszystkim, by rozmawiac, by dzielic sie opiniami i cieszyc sie soba, spotkaniem. Zatem po roku, teraz juz wiemy, ze to co bylo spontanicznym, wariackim pomyslem, by sie spotkac, by zobaczec naprawde jacy jestesmy, po roku przyszedl czas proby. I znowu w Amsterdamie. Zatem jestesmy dojrzalsli, madrzejsi, bardziej krytycznie wobec siebie ale wciaz jestesmy wariatami latajacymi z mikrofonem po swiecie. Gosia, PRzmek - bez was nie bylo by tego wszystkiego, i nie mowie o jednym dwoch podcastach, ale calej emocjonalnej otoczki...
50 minut, 40 MB, jak co wtoreck. Zapraszam!
Najpierw zapraszamy do posluchania PDetroit. Potem Serdecznie zapraszamy na malo irlandzki podcast, a w zasadzie chyba slowa nie bedzie o Irlandii. Mozna tez odwrotnie zatem dzis dialog, bedzie on i ona w duzej depresjii. Podcast nagrany poniedzialkowyom nocom, przy dzwiekach nocnego kominka. Gadamy, puszczamy muzyke grupy Tuberculucas, pijemy moskito. Rozmawiamy m.in. o nowym kondominium, o karuzelach i kanalach, o pilce noznej (Go Alkmaar!), pierwszej perskiej restauracji w Zoetemeer. Zapraszam do zciagania, sluchania, podziwiania, komentowania :) My mielismy duzo zabawy, ale czy wy, drodzy sluchacze tez bedzie to bawic?
50 minutek, jak co tydzien!!!
Serdecznie witam w ostatnim kwietniowym podcastem i zapraszam na 50 minut z boskim podcasterem. Czyli dzis regularny odcinek, zadnych konkretnych tematuff, zadnych konkretnych zlecen. Bedzie prawie 50 minut z moimi kuszacym glosem. A co, dawno sie nie produkowalem tak poprostu. Zatem bedzie o wszystkim, troszke o tym co sie dzieje w Irlandii, o wyborach, bedzie o tym, ze jeszcze wciaz nie mam komputera, bedzie o szkoleniach czyli o tym, ze malo czasu dla siebie, bo wciaz sie doksztalcam. Zatem kwietniowe slonce w Dublinie jest przepiekne, choc ostre, niebieskie niebo przez caly miesiac. Nic tylko zyc, nie umierac.
Mam nadzieje, ze podcast przypadnie sluchaczom do gustu, prosze sie "feedbackowac" oraz nagrywac dla mnie wiosenne pozdrowienia, wszystko puszcze w podcascie!!!
50 minutek, 40 megabajtasow!!! Jedziemy!!!
Od dluzszego czasu fani Prison Break zastanawiaja sie, czy po sezonie numer II, nastapi jego kontynuacja. Wszystkim tym, ktorzy jeszcze nie wiedza spieszymy z informacja, ze nowy sezon opatrzony cyferka III - bedzie. Jego oficjalna premiera zapowiedziana zostala na 29 sierpnia 2007 roku, czyli prawie 5 miesiecy po zakonczeniu II sezonu. Sezon ma sie pojawic pod zupelnie inna nazwa, ktora zostanie ogloszona wkrotce. Tia...Sezon III, ale zanim to nastapi, garsc informacji, wrazen i opinii o tym co sie dzialo podcas sezonu I i II, co sie dzialo u mnie w marcu, czyli w miesiacu pod znakiem i przed telewizorem i zza kratami, jesli tak mozna to ujac. Zatem zapraszam na odcinek wiezienny, bedzie troche o historii wiezienia pewniego w Dublinie, bedzie o glownych bohaterach PB oraz troche muzyki z filmu... Zapraszam, jak co wtorek, 55 minut podcastu! No to do wiezienia....upsss...do widzenia...
Serdecznie zapraszam na doze wielkiego sportu. Bedzie Golf, bedzie Baseball, bedzie Krikiet...i inne takie glupie sporty. Glupie i nudne jak nie wiem!!! Zatem dzis drugi podcast w tygodniu, a co, nie moge? Martin gada wciaz w trzech podcastach, a ja nie chce byc gorszy!. Zatem zapraszam na podcast zrodzony z pasji, z nadgorliwosci, z nadmiaru wolnego czasu i posiadania mikrofonu, lezac w lozku. Bedzie teotertycznie 10 najnudniejszych sportow swiata, choc zmiescilo sie tylko dziewiec. Mialo byc o Endrju Golocie, ale jakos cudem sie tez nie zmiescil, ale mam nadzieje, ze da sie sluchac... Zatem, na bieznie moji drodzy sluchacze, na bieznie... 50 minut, 40 megabajtaskow!.
Zamiast show notes, typowych dzis inaczej....
An airplane takes off from the airport. The captain is Jewish and the First Officer is Chinese. It is the first time they have flown together and it is obvious by the silence that they do not get along.
After thirty minutes, the Jewish Captain mutters:
- I do not like Chinese. The First Officer replies:
- Oooooh, no likee Chinese? Why dat?
- You bombed Pearl harbor. That is why I do not like Chinese.
- Nooooo, noooo... Chinese not bomb Peahl Hahbah. That Japanese, not Chinese.
- Chinese, Japanese, Vietnamese...it does not matter, they are all alike.
Another thirty minutes of silence. Finally the First Officer says:
- No likee Jew.
- Why not? Why do not you like Jews?
- Jews sink Titanic.
- No, no. The Jews did not sink the Titanic. It was an iceberg.
- Iceberg, Goldberg, Greenberg, Rosenberg, no mattah... all same...
Serdecznie witam i dzis pierwszy wiosenny podcast na swiezym powietrzu. Czyli wychodzimy do ludzi, a dokladniej, by podejsc blizej, wybralismy sie dalej. Nad wode. Na polnoc Dublina. Na ryby... Zatem niedzielny spacer, spotkanie goscie, ogolnie leniwe gadanie na wiele tematow przy pieknym sloncu oraz wsrod tlumow niedzielnych spacerowiczow. Podcast leniwy, czyli duzo gadania - bo mnie jakos natchnelo...choc czasami sie zastanawiam, czy ja naprawde mam tyle do powiedzenia... Jak zwykle: 50 minut, 40 megabajtaskufff... Dasz bor!
Wiosenny wiatr i wiosenny podcast czyli szlag trafil moj komputer... Zawialo go. Buuu... Nie wiecie jak mocno plakalem... Ale tak bywa, szczegoly tragedii w podcascie. Komputer is Dead, but podcast must go on - czyli zapraszam na pierwsze juz wiosenne moje przedstawienie cotygodniowe. Bedzie wiosenna muzyka, bedzie wiosenny Filip, bedzie wiosenny odzew od sluchaczy i duzo bedzie dla sluchaczy, tak bardziej od serca, z duszy...mojej... ;-))) Zatem jak co wtorek, jak co tydzien, jak zawsze dla was przemawiac bede ja... najskromniejszy polski podcaster... no i najprzystojniejszy... sie wie!!! Aloha, Dasz bor i zapraszam do sluchania...
Serdecznie witam i zapraszam na kolejny, tym razem malo irlandzki podcast. Minelo troche czasu od momentu tego zdarzenia, mowiac szczerze 5 miesiecy, wiec material zdazyl sie zakurzyc, ale nie przeterminowac. Dzis bedzie muzycznie, dzis bedzie moze inaczej niz zwykle, bo takiego podcastu chyba jeszcze nie bylo... Prosto z Berlina, prosto z toru kolarskiego, prosto z miejsca, gdzie mozna bylo oszalec ze szczescia... Specjalnie dla was, drodzy sluchacze... 25 years... live on stage. Szkoda ze was tam nie bylo... 50 minut, 40mb
Serdecznie zapraszam na Videocast paradny, czyli na 10 minutek, (mam wrazenie ze nieco przydlugawe) z parady Patrykowej. Tradycyjna muzyka irlandzka, zabawa, radosc i uliczne harce na calego. Bedzie tez kilka postaci, z ktorymi udalo mi sie porozmawiac w podcascie, czyli zapraszam do ogladania. Jakosc jakos nie taka, uzylem nowego kodeka, i chyba cos nie jestem zadowolony... Ale zapraszam, 10 minut, 48MB.
Serdecznie witam i zapraszam na ostatni juz zimowy podcast, i ostatni na zywo tej zimy. Dzis zapraszam na Patrykowe reminiscencje, czyli dlugi zielono - bialo - pomaranczowy weekend, czyli parada, czyli swietowanie, czyli w tych dniach "everybody's Irish". Co prawda w tym roku bez Szczepana, pamietacie fantastyczny nasz duet rok temu, podcast jednak nie ucierpial, wciaz jedziemy do przodu wlasnie w rytm paradnej muzyki i wsrod trojkolorowyo ubranych ludzi...
Zatem dzis troche dluzszy, godzinny podcast, czyli jak to sie dzialo na ulicach Dublina. Polecam na koniec, bardzo interesujaca rozmowe ze starszym panem, no messin'...
Serdecznie witam i zapraszam juz poraz przedostatni na zimowy podcast. Wiosna za pasem, czyli czas na zmiany. Ale zanim to sie stanie dzis miejski podcast z samego serca Dublina... Sam nie wiem, jak sluchacze ocenia ten podcast, powstal raczej w bolach, ale mam nadziejej, ze najgorzej nie wyszlo. Zapomnialem powiedziec, ze konkurs, ze odpowiedzi nalezy wysylac na adres redakcji do dnia 31.03.07. Koncert Chrisa Issaka, Dublin, National Stadium, 16.04.07 Zapraszam do sluchania, i do brania udzialu w konkursie. Acha...rekord swiata, zmontowalem podcast w 44 minuty!!!
Dziendobry Polsko, Dziendobry Irlandio! Witajsci moji drodzy sluchacze w pierwszym marcowym podcascie. Dzis zapraszam na kolejny irlandzki mix slowno muzyczny czyli juz prawie bez polityki, juz prawie bez zgryzliwych uwag bedziemy mowic o tym co w Dublinie, Irlandii i w okolicach. Goscie, informacje, ciekawostki czyli poprostu misz masz bez tematu przewodniego. Serdecznie zapraszam i zycze milego sluchania. 50 minut, jak zwykle.
Serdecznie witam Panstwa i zapraszam na patriotyczno-szyderczy odcinek. Zaczne od tego, ze plany przedocinkowe byly zuplenie inne, ale wyszlo jak wyszlo. Mial byc patos i madre slowa, a wyszlo chaotycznie i jakos tak nie do konca przemyslanie. Well, mimo wszytko zapraszam na 50 minut mam nadzieje dobrej zabawy, bo podcasto bedzie o polskiej politycze, a ona mi sie tylko kojarzy z zabawa, humorem i nieskonczona studia bez dna jesli chodzi o glupote i strojenie sobie zartow. Zarty, ba na placz stanowczo juz jest za pozno.
Acha, to moj post nr 100 w Libsynie!
Serdeczne witam i zapraszam na wiosenny (tam gdzie wisona juz jest) podcast. Dzis monolog, prawie caly czas bede nawijal solo, czyli informacje z Irlandii. Troche statystyk z zeszlego roku, drobiazgi oraz troszke irlandzkiej muzyki przerywanej natretnymi rekamami innych podcastow. Oczyscie plany byly ogromne, ale 50 minut to wciaz za malo by sie zmiescic ze wszystkim, co sie zaplanowalo. Zapraszam do KOMENTOWANIA, dobre i zle opinnie mile widziane. Milego sluchania, choc mam wrazenie ze to kolejny podcast przesycony miernotom ojca prowadzacego.
Zremasterowany odcinek podcastu nr 17 czyli Halo! Halo! Roman mowi...again. Walentynki, walentynki to taki dzien kiedy daje sie prezenty. Z zasady nie dajemy prezentuff, ale dzis jest specjalna okazja. Podcast walentynkowy jest inny niz zwykle. Czterej pancerni bez psa. Nie bedzie za duzo krwi, ale bedzie 50 minut ostrej jazdy bez trzymanki. Uprzejmie informujemy, ze uzywamy slow powszechnie uwazanych za obrazliwe... Zyczymy mimo wszystko milego odbioru. Prosimy o KOMENTARZE, rok temu bylo ich 18... Milego kochania, upsss... sluchania...
Ale nudny podcast wyprodukowalem, no nudy Panie, dialogi niedobre, nudy. Ale coz, nie zawsze mozna zadawalac sluchaczy w pelni. Ech, coz, mialem ochote go skasowac po przesluchaniu, ale, no dobra. Jedziemy. Zobaczymy co ludzie powiedza. Luty i wiosne juz czuc w Dublinie, przebisniegi, choc sniegu nie uraczysz, zonkile kwitna. Podcast 64 czyli nudne gadanie na rozne tematy. Zapraszam takze do KOMENTOWANIA, bo ostatnio cos malo FEEDBACKU czyli bardzo prosze o rzeczowa krytyke, moze nawet ktos pochwali, ale nie licze na to tym razem.
No to jedziemy!!! Styczniowe poranki, chlodne noce, i gorace dni. Maszyny, ludzie i natura... Wyscig, rajd, zmaganie sie z samym soba oraz ze swoimi slabosciami. Zapraszam na kolejny podcast drogi czyli relacja, a moze poprostu reportaz penetrujacy, albo zapis tego co sie dzialo. Powiemy tylko z ebylo bardzociezko zmontowac to wszystko, powiemy tylko ze bylo niezmiernie ciezko wybrac te najciekawsze emelenty, bo materialu bylo bardzo duzo. Mamy nadzieje, ze to pierwsza czesc, ze druga kolejna bedzie jeszcze ciekawsza. Pozdrawiamy i zapraszamy...
Styczniowe poranki, chlodne noce, i gorace dni. Maszyny, ludzie i natura... Wyscig, rajd, zmaganie sie z samym soba oraz ze swoimi slabosciami. Zapraszam na promo podcastu #63 czyli relacja, a moze poprostu reportaz, albo zapis tego co sie dzialo. Promo czyli tylko zapowiedz tego co sie bedzie dzialo, zapowiedz mam nadzieje ciekawego podcastu ktory specjalnie dla Panstwa przygotowalismy...
Zapraszmy juz we wtorek...Jak co wtorek...
Serdecznie witam sluchaczy i...powracam po miesiecznej nieobecnosci. Podcast polski choc ma sie kiepsko, to ja nie zamierzam sie do tego przyczyniac, i robie swoje czyli wracam z nie do konca irlandzkimi klimatmi w pierwszym "noworocznym" podcascie. Zatem zapraszam na muzyczne opowiesci, bo takich podcastow jak ten bedzie wiecej w tym roku. Nie tylko slowa, ale i muzyka...
Forma jaka prezentuje w podcascie nie jest najwyzsza, ale lekko dwyklem od mikrofonu, czyli prosze o wyrozumialosc. Dziekuje za dobre slowa, za kilkadziesiat emaili, za to poprostu drodzy sluchacze ze gdzies, tam, jestescie...
No i stalo sie. Ostatni odcinek podcastu w 2006 roku (no, lekka obsuwa, ale jak pisalem, problemy techniczne). Zatem zapraszamy na podcast, tym razem wspaniala trojka, czyli Host - Henryk, operator koparki, Janek Kloss - prawdziwy punkowiec z jarocina oraz Marian - bez Marioli tym razem... Bedzie cieplo,bedzie wspomnieniowo, bedzie przede wszystkim o nas, dla nas... Zapraszamy na kilkadziesiat minut spotkania z prawdziwymi polskimi podcasterami - gatunkiem wymierajacym... Czuwaj i Dasz bor drodzy i kochani sluchacze.
Mialo byc w sylwestra, ale problemy techniczne i male sylwestrowe zamieszanie uniemozliwily nam przygotowanie wszystkiego w terminie... No, podcast i promo juz byly gotowe, lezaly na serwerze, ale serwer odmawial posluszenstwa... Ale jest, ostatni podcast z 2006 roku... Natenczas zapraszamy na zajawke podcastu, 6 minutowy maly spot, gdzie kierownik zamieszania, Jego Magnificencja HOST - Biedron vel Henryk - operator koparki Bumar-Fadroma L-200 bedzie goscil w podcascie dwoch przemilych i kreatywnych wielce gosci... Zatem zajawka, i podcast niebawem..zapraszamy, zapraszamy.
To juz przedostatni tegoroczny podcast... Tym razem wydanie swiateczne. mam wrazenie jednak, ze podcast wyszedl za smutny, za nostalgiczny, za malo swiateczny, nawet powiem - malo slow, moze za duzo muzyki ale mam tez wrazenie, ze czasem nie trzeba wiele mowic, by wiele przekazac... Jesli wiecie o co nam chodzilo...to swietnie... Wszystkim milosnikokom polskiego podcastingu, tym co kleja i montuja, ale i tym, co tylko sluchaja...wszystkiego dobrego na Swieta... oby byly momentem zatrzymana sie, pomyslenia, nad otacaajcym nas pedzacym swiatem...
Fi und Gosia
Fala zbrodni to maly powrot do przeszlosci, czyli material zrobiony specjalnie na zadanie chlopakow z Detroit, do Videocastu o Podcasterach... Jednak ostra cenzura, oraz dlugosc odcinka uniemozliwily jego cala edycje, zatem szperajac wczoraj w moich zasobach plyt CD i DVD natknalem sie wlansie na pelna i oryginalna wersje wlasnie tego naszego wizualnego promo...Zatem zapraszam, wtedy Nie Tylko Dla Orlow wystepowalo jako trojka bez sternika, zatem zobacza Panstwo Boskiego Szczepana i usysza glos atrakcyjnej Zuzy... Taki maly (malo swiateczny) swiateczny prezent.
To juz prawie przed ostatni tegoroczny podcast. Jeszcze tylko dwa i...koniec... Ale zanim zakonczymy stary rok, jeszcze trzy ciekawe opowiesci, moje dla Panstwa listy w butelce. Dzis serdecznie zapraszam na spotkanie z Panem Januszem D., czlowiekiem radia, Polskiego Radia od ponad 20 lat. Dzis zaprezentuje moja strone rozmowy, czyli 40 minut rozmowy z reporterem bedacym na placowce w Dublinie, w Irlandii. Bedzie duzo ciekawych rzeczy, wiele interesujacych pytan i troche muzyki, pisanej gitara...i piorem... To wszystko dla Panstwa...Zapraszamy.
Bylo ich troje: Mariola, Zdzichu i...Marian. Jedna kobieta i dwoch facetow. I dylematy brunetki czy wybrac Zdzicha z kasa, ale bez uczuc, czy biednego jak mysz koscielna, acz duchem bogatego Mariana. To nie takie proste, to wszystko sie bardzo skaplikowalo, to wszystko nie moze sie jednak dobrze zakonczyc...
Zatem zapraszamy Panstwa na pierwsze polskie sluchowisko podcastowe, moze nawet pierwsze na swiecie...hmmm? Bedzie duzo zabawy, duzo smiechu i mamy nadzieje na pozytywne "odglosy" sluchaczy. Acha, najwazniejsze: wszystkie osoby i charektery wystepujace w sluchowisku sa fikcyjne i jakiekolwiek paralele sa przypadkowe... Naprawe!!!
Za oknem juz grudzien, za oknem juz jesien w pelni a my dla PAnstwa, jak co wtorek pedzimy z kolejnym podcastem. Dzis troche malo bede sie udzielal, ale za to nareszcie czas na gosci w podcascie, czyli bedzie Irish dinner, bedzie o tym, ze ciezko z praca, bedzie troche wiadomosci...z Poznania oraz maly wywiad z wielbicielka pewnego boskiego, blond podcastera z serolandii. Czyli dzisiaj taki misz-masz, wszystkiego po troszeczku. Zapraszam do sluchania oraz do komentarzy, bo PAnstwa zdanie to motor napedowy podcastu Nie Tylko Dla Orlow.
Andrzej Zaucha i Andrzejki - nie moze byc inaczej... Nie moze. Zatem zapraszamy na druga odslone Nieudacznego podcastu z nieudacznikami (na poczatku chyba jednen cos probuje nam persfadowac) - czyli andrzejkowe dywagacje na tematy polityczno-spoleczno-socjalne. Tym razem bardziej chaotycznie, mniej muzyki na zadanie, ale za to rownie interesujaco. Zapraszamy zatem na drugi, zamykajacy nasza przygode z podcastingiem i Pollish Mafia Grill Party Community. Zobaczymy jak Panstwo znajda ten podcast i zapraszamy do sluchania, proszac o komentarze... Gosia i Filip. Acha, Hadrian---> Simply the Best!!!