Tue, 29 May 2007 Serdecznie witam i zapraszam na kolejny podcast z cyklu: Moje miasto. Dzis powracamy do Holandii, by porozmawiac z trojka przemilych ludzi, Netta, Wolny, i one and only Przemion. Bedzie troche o tym jak sie zyje, bedzie o tym, jak plynie czas, bedzie o tym, co ciekawego w zyciu ludzi, ktorych spotkalem.
W tym tygodniu mial byc drugi podcast majowy, ale z powodu choroby red. prow. odcinek polityczny zostanie wyemitowany w niedalekiej przyszlosci. Zatem jak co tydzien, 50 minut, 40 MB... Pozdrawiam i zapraszam do komentowania.Comments[16] |
Wed, 23 May 2007 Serdecznie witam, ale witam w lekko smutnym, moze bardziej zlym, niz smutnym nastroju, bo tak sie zastanawiam..iz wraz ze wzrostem ilosci podcastow (na tydzien), wraz z powolnym, ale ciaglym wzrostem sluchalnictwa, wraz ze wzrostem mojej slawy i rozpoznawywalnosci medialnej... spadaja ilosc komentarzy na stronie. Pod kazdym podcastem, dwa, ledwie trzy - miernota Panie, nic sie nie dzieje. No nic. Nuda. Zastanawiam sie dlaczego tak jest, bo skoro odcinek zciaga przez pierwszy tydzien okolo 300 osob, to czy nie znajdzie sie 10% by cos na ten temat powiedzialo? Filip - odcinek kicha, fatalny, badz fajny... ciekawy. Oczywiscie grono wiernych komentatorow, w liczbie 10 sztuk (slownie: dziesiec) nie ma prawa brac do siebie tego zazalenie, ale co z reszta? Nie chce juz mowic, o propozycjach sluchaczy, co by chciali uslyszec, o czym... Czy naprawde im obojetne co sluchaja? Czy naprawde nie zasluguje nawet na maly komentarz?Rozzalony Kierownick bez weny tworczej. Category: text edit -- posted at: 9:14 AM Comments[333] |
Tue, 22 May 2007 Czasami sie zastanawiam sie czy publikowanie muzycznych podcastow ma sens. Bo preciez muzyka jest wszedzie, choc w wiekszosci stacje sa skomputeryzowane, i coraz zadziej gra czlowiek. Coraz czesciej gra komputer, playlisty i top 100 i takie tam gwiazdy, hity i mega utwory goszcza na falach eteru. Gdzies ulecial czas muzyki, ktora miala cos do przekazania, gdzies zaginal sens muzyki, gdzies to wszystko zostaje zatluczone przez komercje i wszechobecne umcy umcy umcy. Czyli dzis majowy muzyczny podcast, cofamy sie 20 lat, wieczor plytowy, i muzyka z nim zwiazana. 50 minut, 40 mb!Comments[15] |
Mon, 21 May 2007 Serdecznie witam i zapraszam na pierwszy podcast z serii, czyli zapowiadana juz wczesniej telenowela MOJE MIASTO. Na pierwszy ogien pojdzie Warszawka, czyli 50 minut stolecznych klimatow. Zatem beda rozmowy z autochtonami, bedzie troche wiadomosci, bedzie przejazdzka czerwonym autobusem, bedzie male info o numerach warszawskich, pojedziemy do skupu butelek oraz dowiem sie... czy warto wyjezdzac na saksy do Irlandii. To wszystko dla was moji drodzy sluchacze.Comments[16] |
Mon, 14 May 2007 Dawno nie bylo podcastow muzycznych, wiec majowo zapraszam na dwa. Zatem pierwszy, czyli slyszana juz u mnie Pani urocza norwezka. Wtedy skromnie, tylko dwie piosenki, dzis caly podcast dedykowany jej. To wszystko za sprawa nowo wydanej plyty. Polecam podcast, choc dla niektorych taki rodzaj muzyki moze lekko przyprawic o nastroje depresyjne, choc ja sam uwazam, ze taki rodzaj jazzu, badz smooth muzic jest dobry na kazda pore dnia i nocy... niezaleznie od humoru.
Zapraszam, jak co wtorek, 50 minut, 40 MB. Enjoy!Comments[10] |
Mon, 14 May 2007 Nasz pierwszy regularny holenderski odcinek czyli trio Filip - Gosia - Przemko non stop gadajom. Jeden z niewielu podcastow, gdzie nie ma ani grama muzyki, a mimo to jest (mam wrazenie) bardzo ciekawie. Ale w zasadzie o to chodzi w tym wszystkim, by rozmawiac, by dzielic sie opiniami i cieszyc sie soba, spotkaniem. Zatem po roku, teraz juz wiemy, ze to co bylo spontanicznym, wariackim pomyslem, by sie spotkac, by zobaczec naprawde jacy jestesmy, po roku przyszedl czas proby. I znowu w Amsterdamie. Zatem jestesmy dojrzalsli, madrzejsi, bardziej krytycznie wobec siebie ale wciaz jestesmy wariatami latajacymi z mikrofonem po swiecie. Gosia, PRzmek - bez was nie bylo by tego wszystkiego, i nie mowie o jednym dwoch podcastach, ale calej emocjonalnej otoczki...
50 minut, 40 MB, jak co wtoreck. Zapraszam!Comments[16] |
Mon, 7 May 2007 Najpierw zapraszamy do posluchania PDetroit. Potem Serdecznie zapraszamy na malo irlandzki podcast, a w zasadzie chyba slowa nie bedzie o Irlandii. Mozna tez odwrotnie zatem dzis dialog, bedzie on i ona w duzej depresjii. Podcast nagrany poniedzialkowyom nocom, przy dzwiekach nocnego kominka. Gadamy, puszczamy muzyke grupy Tuberculucas, pijemy moskito. Rozmawiamy m.in. o nowym kondominium, o karuzelach i kanalach, o pilce noznej (Go Alkmaar!), pierwszej perskiej restauracji w Zoetemeer. Zapraszam do zciagania, sluchania, podziwiania, komentowania :) My mielismy duzo zabawy, ale czy wy, drodzy sluchacze tez bedzie to bawic?
50 minutek, jak co tydzien!!!Comments[21] |
Mon, 30 April 2007 Serdecznie witam w ostatnim kwietniowym podcastem i zapraszam na 50 minut z boskim podcasterem. Czyli dzis regularny odcinek, zadnych konkretnych tematuff, zadnych konkretnych zlecen. Bedzie prawie 50 minut z moimi kuszacym glosem. A co, dawno sie nie produkowalem tak poprostu. Zatem bedzie o wszystkim, troszke o tym co sie dzieje w Irlandii, o wyborach, bedzie o tym, ze jeszcze wciaz nie mam komputera, bedzie o szkoleniach czyli o tym, ze malo czasu dla siebie, bo wciaz sie doksztalcam. Zatem kwietniowe slonce w Dublinie jest przepiekne, choc ostre, niebieskie niebo przez caly miesiac. Nic tylko zyc, nie umierac.
Mam nadzieje, ze podcast przypadnie sluchaczom do gustu, prosze sie "feedbackowac" oraz nagrywac dla mnie wiosenne pozdrowienia, wszystko puszcze w podcascie!!!
50 minutek, 40 megabajtasow!!! Jedziemy!!!Comments[13] |
Serdecznie witam i zapraszam na kolejny podcast z cyklu: Moje miasto. Dzis powracamy do Holandii, by porozmawiac z trojka przemilych ludzi, Netta, Wolny, i one and only Przemion. Bedzie troche o tym jak sie zyje, bedzie o tym, jak plynie czas, bedzie o tym, co ciekawego w zyciu ludzi, ktorych spotkalem.
W tym tygodniu mial byc drugi podcast majowy, ale z powodu choroby red. prow. odcinek polityczny zostanie wyemitowany w niedalekiej przyszlosci. Zatem jak co tydzien, 50 minut, 40 MB... Pozdrawiam i zapraszam do komentowania.
Serdecznie witam, ale witam w lekko smutnym, moze bardziej zlym, niz smutnym nastroju, bo tak sie zastanawiam..iz wraz ze wzrostem ilosci podcastow (na tydzien), wraz z powolnym, ale ciaglym wzrostem sluchalnictwa, wraz ze wzrostem mojej slawy i rozpoznawywalnosci medialnej... spadaja ilosc komentarzy na stronie. Pod kazdym podcastem, dwa, ledwie trzy - miernota Panie, nic sie nie dzieje. No nic. Nuda. Zastanawiam sie dlaczego tak jest, bo skoro odcinek zciaga przez pierwszy tydzien okolo 300 osob, to czy nie znajdzie sie 10% by cos na ten temat powiedzialo? Filip - odcinek kicha, fatalny, badz fajny... ciekawy. Oczywiscie grono wiernych komentatorow, w liczbie 10 sztuk (slownie: dziesiec) nie ma prawa brac do siebie tego zazalenie, ale co z reszta? Nie chce juz mowic, o propozycjach sluchaczy, co by chciali uslyszec, o czym... Czy naprawde im obojetne co sluchaja? Czy naprawde nie zasluguje nawet na maly komentarz?
Czasami sie zastanawiam sie czy publikowanie muzycznych podcastow ma sens. Bo preciez muzyka jest wszedzie, choc w wiekszosci stacje sa skomputeryzowane, i coraz zadziej gra czlowiek. Coraz czesciej gra komputer, playlisty i top 100 i takie tam gwiazdy, hity i mega utwory goszcza na falach eteru. Gdzies ulecial czas muzyki, ktora miala cos do przekazania, gdzies zaginal sens muzyki, gdzies to wszystko zostaje zatluczone przez komercje i wszechobecne umcy umcy umcy. Czyli dzis majowy muzyczny podcast, cofamy sie 20 lat, wieczor plytowy, i muzyka z nim zwiazana. 50 minut, 40 mb!
Serdecznie witam i zapraszam na pierwszy podcast z serii, czyli zapowiadana juz wczesniej telenowela MOJE MIASTO. Na pierwszy ogien pojdzie Warszawka, czyli 50 minut stolecznych klimatow. Zatem beda rozmowy z autochtonami, bedzie troche wiadomosci, bedzie przejazdzka czerwonym autobusem, bedzie male info o numerach warszawskich, pojedziemy do skupu butelek oraz dowiem sie... czy warto wyjezdzac na saksy do Irlandii. To wszystko dla was moji drodzy sluchacze.
Dawno nie bylo podcastow muzycznych, wiec majowo zapraszam na dwa. Zatem pierwszy, czyli slyszana juz u mnie Pani urocza norwezka. Wtedy skromnie, tylko dwie piosenki, dzis caly podcast dedykowany jej. To wszystko za sprawa nowo wydanej plyty. Polecam podcast, choc dla niektorych taki rodzaj muzyki moze lekko przyprawic o nastroje depresyjne, choc ja sam uwazam, ze taki rodzaj jazzu, badz smooth muzic jest dobry na kazda pore dnia i nocy... niezaleznie od humoru.
Zapraszam, jak co wtorek, 50 minut, 40 MB. Enjoy!
Nasz pierwszy regularny holenderski odcinek czyli trio Filip - Gosia - Przemko non stop gadajom. Jeden z niewielu podcastow, gdzie nie ma ani grama muzyki, a mimo to jest (mam wrazenie) bardzo ciekawie. Ale w zasadzie o to chodzi w tym wszystkim, by rozmawiac, by dzielic sie opiniami i cieszyc sie soba, spotkaniem. Zatem po roku, teraz juz wiemy, ze to co bylo spontanicznym, wariackim pomyslem, by sie spotkac, by zobaczec naprawde jacy jestesmy, po roku przyszedl czas proby. I znowu w Amsterdamie. Zatem jestesmy dojrzalsli, madrzejsi, bardziej krytycznie wobec siebie ale wciaz jestesmy wariatami latajacymi z mikrofonem po swiecie. Gosia, PRzmek - bez was nie bylo by tego wszystkiego, i nie mowie o jednym dwoch podcastach, ale calej emocjonalnej otoczki...
50 minut, 40 MB, jak co wtoreck. Zapraszam!
Najpierw zapraszamy do posluchania PDetroit. Potem Serdecznie zapraszamy na malo irlandzki podcast, a w zasadzie chyba slowa nie bedzie o Irlandii. Mozna tez odwrotnie zatem dzis dialog, bedzie on i ona w duzej depresjii. Podcast nagrany poniedzialkowyom nocom, przy dzwiekach nocnego kominka. Gadamy, puszczamy muzyke grupy Tuberculucas, pijemy moskito. Rozmawiamy m.in. o nowym kondominium, o karuzelach i kanalach, o pilce noznej (Go Alkmaar!), pierwszej perskiej restauracji w Zoetemeer. Zapraszam do zciagania, sluchania, podziwiania, komentowania :) My mielismy duzo zabawy, ale czy wy, drodzy sluchacze tez bedzie to bawic?
50 minutek, jak co tydzien!!!
Serdecznie witam w ostatnim kwietniowym podcastem i zapraszam na 50 minut z boskim podcasterem. Czyli dzis regularny odcinek, zadnych konkretnych tematuff, zadnych konkretnych zlecen. Bedzie prawie 50 minut z moimi kuszacym glosem. A co, dawno sie nie produkowalem tak poprostu. Zatem bedzie o wszystkim, troszke o tym co sie dzieje w Irlandii, o wyborach, bedzie o tym, ze jeszcze wciaz nie mam komputera, bedzie o szkoleniach czyli o tym, ze malo czasu dla siebie, bo wciaz sie doksztalcam. Zatem kwietniowe slonce w Dublinie jest przepiekne, choc ostre, niebieskie niebo przez caly miesiac. Nic tylko zyc, nie umierac.
Mam nadzieje, ze podcast przypadnie sluchaczom do gustu, prosze sie "feedbackowac" oraz nagrywac dla mnie wiosenne pozdrowienia, wszystko puszcze w podcascie!!!
50 minutek, 40 megabajtasow!!! Jedziemy!!!