Wed, 30 July 2008 ![]() Serdecznie witamy i zapraszamy na videocast z wycieczki na Tory Island. Plik w formacie MOV, ale jak ktos bedzie mial problemy, prosze zajrzec na You Tube, tam czaji sie juz filmik. Jedyne dziewiec minut, genialnie zmontowane, super wyczucie muzyki, czasu oraz nienaganna dykcja. lektora. Miodzio!!! Zatem, serdecznie zapraszamy do telewizorow!!! 56MB ::: Czas 9 minut ::: Montaz 4h. King of Tory - das muwi ---> http://www.youtube.com/watch?v=jCiqgz9VCF0 Comments[1] |
Tue, 29 July 2008 Tradycja Tory, podobnie jak i innych wysp przybrzeznych Irlandii było wybieranie lokalnego króla. Król wyspy Tory (Ri Thorai), autorytet, którego wszyscy szanowali i dawali temu wyraz poprzez wybór, byl glowa spoleczności. Tradycja ta zanikla, jedynym wyjątkiem jest właśnie Tory, na której do dzisiaj urzeduje król, jest nim Patsai Dan Mac Ruairi (Patsy Dan Rodgers). Dlatego wybralismy sie na ta wyspe, dlatego specjalnie dla sluchaczy, ktorzy i tak maja w dupie komentowanie odcinkow, wlasnie dla was, leniuchy kolejny odcinek podcastu. Czas 50minut ::: 46MB ::: Czas montazu 4h.Comments[2] |
Mon, 21 July 2008 Serdecznie zapraszamy dzis na sniadaniowy podcast. Sniadanie nie-na-trawie, ale gdzies na rubiezach polnocy Irlandii. Ale prawdziwe polskie sniadanie nie moze obyc sie bez...jajecznicy. Pierwsza jajecznica powstala na dalekim wschodzie, a dokladnie mowiac w Chinach, w roku 123 n.e., 25 lutego. Dzien ten nic nie roznil sie od tych innych, z tym wyjatkiem, ze na niebie pojawila się traba powietrzna, ktora porwala wszystkie kury z klasztoru Szaolin. Kury tak przestraszyly sie, ze ze strachu zaczely znosic potezne ilosci jajek. Kury i jajka poczely wirowac zgodnie z ruchem wiatru w trabie powietrznej. Gdy traba powietrzna przeszla, wszystko runelo na powierzchnie ziemi. Kury zginely, bo latac nie umialy. Jajka się rozbijały wszedzie, nawet na patelniach mnichow, którzy przypadkiem dodali soli i wszystko usmazyli. W ten sposób nieświadomie przyczynili się do tak gigantycznego rozwoju kulinarnego. Boczek i korzonki od tej pory poszly w niepamiec. Nadeszla era jajecznicy. To legenda, rzeczywistosc ma 30 minut ::: 27 MB. Czas montazu - znikomy. ZapraszamyComments[7] |
Mon, 14 July 2008 Serdecznie witamy i zapraszamy na wakacyjny odciniek zamkowy. W zasadzie nasze spotkanie powinno miec nazwe "Lipcowy Szczepan II", ale za duzo tych imion i podobnych tytulow ostatnio, wiec stary las w zastepstwie. Zatem dzis kolejny plenerowy odcinek czteroosobowy, czyli czterej pancerni z orlem w koronie. Ot wakacyjne gadanie i mile sppedzenie czasu. Niniejszym tez przepraszamy, Szczepan znowu byl za blisko gompki, znowu bedzie szelescil ;-)Dla ciekawskich link do fotek z wyprawy opublikujemy juz wkrotce. Zapraszamy do komentowania!!! Czas 30 minut ::: 24 MB ::: Czas montazu 97 minut. Comments[6] |
Fri, 11 July 2008 Serdecznie zapraszam na dziesiata edycje odcinka z cyklu Dublin Online.Ale ten czas leci, kurcze felek... Dzis troche staroci, odcineczek lezy i tak stwierdzilem, ze zeby sie nie kurzyl za bardzo, wrzucimy go, niech leci w swiat. Zatem dzis podcast z osiedla, czyli nadrzeczna imprezka, festyn z cyklu Martime festival. Jakosc merytoryczna podcastu jest nie za mocna, ale nie zawsze musi byc docyzelowanie i zmontowane na cacy. Zatem dzis wakacyjne polgodziny chodzenia i gadania na tematy morsko-rzeczne, z gruntu rzeczy niedorzecznie... Zapraszamy. 30 minut ::: 27MB ::: Czas montazu 80 minut.Comments[6] |
Tue, 8 July 2008 Tak sobie kiedys pomyslalem, zeby ciekwaym pomyslem bylo by robic podcasty, trwajace tyle, ile wynosil numer odcinka. Zaczynac od 1 sekundowej historii, i z biegiem czasu rozwijac i rozwijac i skonczyc na przyklad na 17 minutach i 5 sekundach. Takkkk, 999 sekund to wlasnie tyle minut. 999 dnie to wlasnie tyle, ile dzis ma nasz POdcast. Zaczelismy, w zasadzie piszacy te slowa redaktor zaczal 10 pazdziernika AD 2005, i kto by sie spodziewal, ze dojedzie do 150 odcinka! 999 dni, miliony sekund, tysiace minut, milardy gosci i nieokreslona blizej ilosc pozytywnych wibracji. Zatem dzis nowe tysiaclecie, nowe 999 dni. Czy cos konczymy, czy cos zaczynamy? Sam nie wiem, jedno wiem, ze robimy swoje, nie ogladajac sie na innych. I tak ma byc, byc dobrym w tym co sie robi, byc rzetelnym, punktualnym i co wazniejsze miec dystans do tego co sie robi. Ale samemu nie dalibysmy rady, dlatego wielkie podziekowania dla Szczepana, Zuzy, Biedrona - to stara dobra ekipa, z czasem przyszli nowi, gniewni... Ale podcast, amm wrazenie wciaz jest taki sam, czy nieprzewidywalny, niepowtarzalny i co wazniejsze niebanalnym pomyslem na mile spedzanie czasu!!! Dziesiejszy odcinek malutki, ale tak mialo byc, trwa zaledwie 999 sekund. Zapraszamy. Czas 999 sekund ::: 14MB ::: Czas montazu 39 minut.Comments[15] |
Mon, 30 June 2008 Nareszcie - powiedza niektorzy, dzis odcinek studyjny, dosc lazenia po chaszczach i mokniecia w deszczu, dzis odcinek solowy, nawet rzecz mozna- domowy. Chwila zastanowienia, i dlaczego by nie, czyli podcascik calkiem spontaniczny. Dzis w glownej roli przedstawiamy czeresnie z USA, fasole z Kenii, porzeczki z Holandii, jablka z Irlandii, Ananasa z Dominikany i pomidory z Hiszpanii - tak, bedzie dzisiaj bardzo zdrowo. Dyscyplina dodatkowa - rabarbar irlandzki! Zatem zapraszamy na malutki podcascik kuchenny. 24Mb ::: 30 minut ::: Czas produkcji 15 minut.Comments[7] |

Tradycja Tory, podobnie jak i innych wysp przybrzeznych Irlandii było wybieranie lokalnego króla. Król wyspy Tory (Ri Thorai), autorytet, którego wszyscy szanowali i dawali temu wyraz poprzez wybór, byl glowa spoleczności. Tradycja ta zanikla, jedynym wyjątkiem jest właśnie Tory, na której do dzisiaj urzeduje król, jest nim Patsai Dan Mac Ruairi (Patsy Dan Rodgers). Dlatego wybralismy sie na ta wyspe, dlatego specjalnie dla sluchaczy, ktorzy i tak maja w dupie komentowanie odcinkow, wlasnie dla was, leniuchy kolejny odcinek podcastu. Czas 50minut ::: 46MB ::: Czas montazu 4h.
Serdecznie zapraszamy dzis na sniadaniowy podcast. Sniadanie nie-na-trawie, ale gdzies na rubiezach polnocy Irlandii. Ale prawdziwe polskie sniadanie nie moze obyc sie bez...jajecznicy. Pierwsza jajecznica powstala na dalekim wschodzie, a dokladnie mowiac w Chinach, w roku 123 n.e., 25 lutego. Dzien ten nic nie roznil sie od tych innych, z tym wyjatkiem, ze na niebie pojawila się traba powietrzna, ktora porwala wszystkie kury z klasztoru Szaolin. Kury tak przestraszyly sie, ze ze strachu zaczely znosic potezne ilosci jajek. Kury i jajka poczely wirowac zgodnie z ruchem wiatru w trabie powietrznej. Gdy traba powietrzna przeszla, wszystko runelo na powierzchnie ziemi. Kury zginely, bo latac nie umialy. Jajka się rozbijały wszedzie, nawet na patelniach mnichow, którzy przypadkiem dodali soli i wszystko usmazyli. W ten sposób nieświadomie przyczynili się do tak gigantycznego rozwoju kulinarnego. Boczek i korzonki od tej pory poszly w niepamiec. Nadeszla era jajecznicy. To legenda, rzeczywistosc ma 30 minut ::: 27 MB. Czas montazu - znikomy. Zapraszamy
Serdecznie witamy i zapraszamy na wakacyjny odciniek zamkowy. W zasadzie nasze spotkanie powinno miec nazwe "Lipcowy Szczepan II", ale za duzo tych imion i podobnych tytulow ostatnio, wiec stary las w zastepstwie. Zatem dzis kolejny plenerowy odcinek czteroosobowy, czyli czterej pancerni z orlem w koronie. Ot wakacyjne gadanie i mile sppedzenie czasu. Niniejszym tez przepraszamy, Szczepan znowu byl za blisko gompki, znowu bedzie szelescil ;-)
Serdecznie zapraszam na dziesiata edycje odcinka z cyklu Dublin Online.Ale ten czas leci, kurcze felek... Dzis troche staroci, odcineczek lezy i tak stwierdzilem, ze zeby sie nie kurzyl za bardzo, wrzucimy go, niech leci w swiat. Zatem dzis podcast z osiedla, czyli nadrzeczna imprezka, festyn z cyklu Martime festival. Jakosc merytoryczna podcastu jest nie za mocna, ale nie zawsze musi byc docyzelowanie i zmontowane na cacy. Zatem dzis wakacyjne polgodziny chodzenia i gadania na tematy morsko-rzeczne, z gruntu rzeczy niedorzecznie... Zapraszamy. 30 minut ::: 27MB ::: Czas montazu 80 minut.
Tak sobie kiedys pomyslalem, zeby ciekwaym pomyslem bylo by robic podcasty, trwajace tyle, ile wynosil numer odcinka. Zaczynac od 1 sekundowej historii, i z biegiem czasu rozwijac i rozwijac i skonczyc na przyklad na 17 minutach i 5 sekundach. Takkkk, 999 sekund to wlasnie tyle minut. 999 dnie to wlasnie tyle, ile dzis ma nasz POdcast. Zaczelismy, w zasadzie piszacy te slowa redaktor zaczal 10 pazdziernika AD 2005, i kto by sie spodziewal, ze dojedzie do 150 odcinka! 999 dni, miliony sekund, tysiace minut, milardy gosci i nieokreslona blizej ilosc pozytywnych wibracji. Zatem dzis nowe tysiaclecie, nowe 999 dni. Czy cos konczymy, czy cos zaczynamy? Sam nie wiem, jedno wiem, ze robimy swoje, nie ogladajac sie na innych. I tak ma byc, byc dobrym w tym co sie robi, byc rzetelnym, punktualnym i co wazniejsze miec dystans do tego co sie robi. Ale samemu nie dalibysmy rady, dlatego wielkie podziekowania dla Szczepana, Zuzy, Biedrona - to stara dobra ekipa, z czasem przyszli nowi, gniewni... Ale podcast, amm wrazenie wciaz jest taki sam, czy nieprzewidywalny, niepowtarzalny i co wazniejsze niebanalnym pomyslem na mile spedzanie czasu!!! Dziesiejszy odcinek malutki, ale tak mialo byc, trwa zaledwie 999 sekund. Zapraszamy. Czas 999 sekund ::: 14MB ::: Czas montazu 39 minut.
Nareszcie - powiedza niektorzy, dzis odcinek studyjny, dosc lazenia po chaszczach i mokniecia w deszczu, dzis odcinek solowy, nawet rzecz mozna- domowy. Chwila zastanowienia, i dlaczego by nie, czyli podcascik calkiem spontaniczny. Dzis w glownej roli przedstawiamy czeresnie z USA, fasole z Kenii, porzeczki z Holandii, jablka z Irlandii, Ananasa z Dominikany i pomidory z Hiszpanii - tak, bedzie dzisiaj bardzo zdrowo. Dyscyplina dodatkowa - rabarbar irlandzki! Zatem zapraszamy na malutki podcascik kuchenny. 24Mb ::: 30 minut ::: Czas produkcji 15 minut.